Rozczarowanie. Anna Twardosz zajęła 36. miejsce, a Pola Bełtowska była 41. w olimpijskim konkursie na dużej skoczni w Predazzo. Wygrała Norweżka Anna Odine Stroem, która triumfowała też na normalnym obiekcie. Srebro wywalczyła jej rodaczka Eirin Maria Kvandal, a brąz zdobyła Słowenka Nika Prevc. Twardosz skoczyła 115 m i otrzymała notę 93,1 pkt. Bełtowska uzyskała 108 m i 83,4 pkt.– Na obydwu skoczniach odbijałam się za wcześnie. Z jednego problemu pojawiały się kolejne. Ale bardzo się cieszę, jestem z siebie zadowolona, choć wiadomo, że jest niedosyt. W każdym konkursie w jednym skoku mogłam dać z siebie trochę więcej. Liczę na to, że w przyszłości będę jeszcze lepsza – analizowała Twardosz.Do drugiej serii awansowało 30 zawodniczek. Niespodziewanie odpadła też 42. Katharina Schmid, która po tym sezonie zakończy karierę. Utytułowana Niemka jest wicemistrzynią olimpijską z Pjongczangu (2018) i Pekinu (2022).Wielka forma StroemStroem triumfowała notą 284,8 pkt po skokach na 130,5 m i 132 m. Druga Kvandal osiągnęła 129 m i 133,5 m, uzyskując 282,7 pkt. Trzecia Prevc skoczyła 128 m i 127,5 m, co dało jej 271,5 pkt. Podczas igrzysk we Włoszech Stroem zdobyła trzy medale – indywidualnie dwa złote i srebrny w konkursie drużyn mieszanych.Kobiety rywalizowały na dużej skoczni pierwszy raz w historii olimpijskich zmagań, choć w zimowych igrzyskach zadebiutowały w 2014 roku. W Soczi, Pjongczangu (2018) i Zhangjiakou (2022) startowały tylko na normalnych obiektach.Czytaj również: Świetny drugi przejazd. Marynie do medalu zabrakło tylko trzynaście setnych