Dogadują się z USA. To, że naszą przestrzeń powietrzną chronią obecnie myśliwce polskie, węgierskie i czeskie, nie świadczy zbyt dobrze o naszej suwerenności – powiedział premier Słowacji Robert Fico. Nasi południowi sąsiedzi chcą zwiększyć zamówienia na samoloty z USA. Słowacja chce zwiększyć zamówienie na amerykańskie samoloty wielozadaniowe F-16. Premier Robert Fico oznajmił to po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.Amerykański koncern Lockheed Martin realizuje właśnie kontrakt na czternaście myśliwców, które Słowacja zamówiła w 2018 roku. Dziesięć maszyn dotarło już do kraju, jednak nie osiągnęły one jeszcze gotowości bojowej.Robert Fico poinformował, że trwają rozmowy o zwiększeniu liczby zamówionych samolotów F-16 do osiemnastu. – Dyskutujemy o tym, jak powiększyć flotę słowackich sił powietrznych o kolejne cztery samoloty. To, że naszą przestrzeń powietrzną chronią obecnie myśliwce polskie, węgierskie i czeskie, nie świadczy zbyt dobrze o naszej suwerenności – powiedział Fico.Słowacki premier stwierdził, że jego kraj znalazł się w takiej sytuacji z powodu przekazania poradzieckich myśliwców MiG-29 Ukrainie, o czym zdecydował jeden z poprzednich rządów w Bratysławie.Zobacz także: Zełenski wbija szpilę Putinowi. „Ma niewiele czasu”