„Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać”. Premier Donald Tusk ostro odpowiedział prezydentowi Karolowi Nawrockiemu na wypowiedź głowy państwa w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim o tym, że „premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć czy swoim wnuczkom”. „Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara” – napisał w mediach społecznościowych szef rządu. — Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Panie redaktorze, to w ogóle co to są za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć – mówił Nawrocki w rozmowie z Rymanowskim.– Ja mogę lecieć, gdzie chcę. Natomiast pod względem ustrojowym i konstytucyjnym pan premier ma zadanie podjąć decyzję, czy Polska chce wejść do Rady Pokoju, czy nie. Ja podejmuję ostateczną decyzję – stwierdził prezydent.Wypowiedź prezydenta dotyczyła potencjalnego dołączenia Polski do Rady Pokoju. „Panie Prezydencie, rozumiem strach, rozumiem nerwy, ale od moich wnuczek wara” – napisał Tusk w mediach społecznościowych, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta.