Wygrywa reprezentantka gospodarzy. Kamila Żuk zajęła 12., a Natalia Sidorowicz 13. miejsce w biathlonowym biegu na dochodzenie na 10 km w igrzyskach olimpijskich Medolan-Cortina d'Ampezzo. Złoty medal zdobyła Włoszka Lisa Vittozzi, srebrny Norweżka Maren Kirkeeide, a brązowy Finka Suvi Minkkinen. Do rywalizacji dopuszczono 60 najlepszych biathlonistek sobotniego sprintu z zachowaniem różnic czasowych. Uwzględniając ten kontekst świetny wynik zanotowała Sidorowicz, która przesunęła się z 41. miejsca. 27-latka nawet raz nie pomyliła się w 20 strzałach. Z Vitozzi przegrała o 1.45 min.Żuk natomiast w sprincie zajęła bardzo dobre ósme miejsce. W niedzielę w trzech pierwszych wizytach na strzelnicy miała jednak po jednym pudle i ostatecznie była gorsza od zwyciężczyni o 1.41,8.Vitozzi na trasę ruszyła piąta, 40,6 s po najlepszej w sprincie Kirkeeide. Norweżka długo prowadziła, nawet mimo karnej rundy na drugim strzelaniu. Szansę na triumf pogrzebała podczas ostatniego strzelania, gdy spudłowała dwukrotnie. Bezbłędna tego dnia Vitozzi wyprzedziła ją o 28,8 s. Minkkinen na podium wskoczyła po szóstym miejscu w sprincie. Również oddała 20 celnych strzałów, a do Włoszki straciła 34,3 s.Z 28. miejsca na 16. mimo trzech karnych rund awansowała Joanna Jakieła – 2.16,7 straty. Natomiast z 45. na 40. przesunęła się Anna Mąka – 3.51,5 straty. Dzięki dobrym rezultatom aż trzy Polki wystąpią w biegu masowym: Żuk, Sidorowicz oraz Jakieła.Czytaj również: Świetny drugi przejazd. Marynie do medalu zabrakło tylko trzynaście setnych