Mobilizacja przed zjazdem Partii Pracy Korei. Od 15 lutego w Korei Północnej obowiązuje stan najwyższej gotowości bojowej. Wszyscy żołnierze mają być w swoich jednostkach, nie ma przepustek, ani urlopów. Jakie niebezpieczeństwo grozi państwu? Wszystko wskazuje na to, że to bardziej mobilizacja przed IX Zjazdem Partii Pracy Korei. O dużym zamieszaniu w szeregach Koreańskiej Armii Ludowej informuje południowokoreański serwis „Daily NK”. Wywołała ją dyrektywa Departamentu Sztabu Generalnego nakazująca utrzymanie gotowości bojowej do końca tego miesiąca.Armia w gotowości na urodziny Kima i zjazd partiiZarządzenie wykracza poza ramy zwykłych ćwiczeń wojskowych. Armia ma być gotowa do natychmiastowego działania w warunkach bojowych. W obliczu kluczowych wydarzeń politycznych, takich jak zbliżające się urodziny Kim Dzong Ila (16 lutego) i zbliżający się IX Zjazd Partii Pracy, jest ono interpretowane jako mechanizm kontroli wewnętrznej. Ma mieć on na celu zapobieganie wszelkim nieprzyjemnym incydentom poprzez podniesienie dyscypliny wojskowej na najwyższy poziom.Zobacz także: Kim Dzong Un sprawdził elitarny oddział armii. Wyraził „ogromne zadowolenie”– Gdy tylko ogłoszona zostanie gotowość bojowa, musimy być w pełnej dyscyplinie, aby jeszcze lepiej chronić tajemnice wojskowe i szybko wykonywać wszelkie rozkazy. W tym czasie każda osoba, która dopuści się działań antysocjalistycznych lub naruszy dyscyplinę, będzie podlegała surowej karze adekwatnej do warunków stanu wojennego – wyjaśnia informator „Daily NK”.Mobilizacja przez zjazdem partiiDepartament Sztabu Generalnego polecił jednostkom w szczególności odpowiedzialnym za obronę i bezpieczeństwo stolicy, Pjongjangu, aby „nie dopuściły do żadnego incydentu ani wypadku” i „zachowały pełną gotowość, aby zapobiec jakimkolwiek niepożądanym incydentom w stolicy”.Decyzja zapadła na posiedzeniu Biura Politycznego pod przewodnictwem Kim Dzong Una w obliczu IX Zjazdu Partii Pracy Korei. To kluczowe wydarzenie ustali kurs polityczny i gospodarczy Korei Północnej na najbliższe lata.Dowodem na obawy przed incydentami wewnętrznymi, a nie zagrożeniem z zewnątrz, jest między innymi niedawny rozkaz „zapieczętowania broni i amunicji”. W przypadku klasycznych działań bojowych zakłada się używanie wszelkich rodzajów broni i to w stopniu bardzo intensywnym.Zobacz także: Kim Dzong Un grozi odwetem. Wzywa do rozbudowy arsenału nuklearnegoWedług informacji pozyskanych przez Daily NK „podczas ostatniego zjazdu partii wydano instrukcje dotyczące wzmocnienia bezpieczeństwa, ale tym razem napięcie jest większe niż poprzednio”. Dotyczy to szczególnie jednostek w obszarze stolicy. Żołnierze opowiadają, że „atmosfera jest zdecydowanie inna niż wcześniej i znacznie cięższa”.