Brąz na dużej skoczni. Kacper Tomasiak z drugim medalem igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Do srebra na normalnej skoczni nasz reprezentant dorzucił brąz w konkursie na dużym obiekcie. Złoto zdobył Domen Prevc, wyprzedzając Rena Nikaido. W poprzedzającej zawody serii próbnej Biało-Czerwoni spisali się znakomicie. Kacper Tomasiak był trzeci, Paweł Wąsek 10., a Kamil Stoch 14. Najlepiej – także podczas wcześniejszych treningów – prezentowali się Domen Prevc i Ren Nikaido i to oni byli głównymi faworytami do olimpijskich laurów. Skoki narciarskie: Kacper Tomasiak czwarty po pierwszej seriiZanim na rozbiegu pojawili się najlepsi to po raz kolejny błysnął Tate Franz, który po locie na 133 m. objął wyraźne prowadzenie.Jeszcze większym zaskoczeniem była próba Ilji Mizernycha. Kazach osiągnął aż 140,5 m i na koniec był w pierwszej 10. Kilka minut później oglądaliśmy Wąska. Skoczył 129,5 m, ale z niższej belki i w rezultacie był niewiele gorszy od Kazacha. Po pierwszej serii dało mu to 13. miejsce. W drugiej serii zameldował się także Stoch, choć sam nie ukrywał rozczarowania po swoim skoku. Uzyskał 126,5 m i ostatecznie zajął miejsce pod koniec drugiej dziesiątki. Znacznie lepiej zaprezentował się Tomasiak. Srebrny medalista ze skoczni normalnej skoczył 133 m (141.8 pkt) i objął prowadzenie. To zapewniło mu miejsce w czołówce. Na pierwszym miejscu z dużą przewagą rozsiadł się Nikaido po kapitalnym skoku na 140 m (154 pkt). Siedem pkt za nim był Prevc, a podium uzupełnił Kristoffer Eriksen Sundal (136 m i 145 pkt). Pierwszym z Polaków, który w drugiej serii pojawił się na belce, był Stoch. Skoczył nieźle (131,5 m), ale bez błysku i pożegnał się z indywidualnymi startami w igrzyskach olimpijskich, plasując się na początku trzeciej dziesiątki. Skoki narciarskie: Kacper Tomasiak z brązowym medalemNie poprawił się także, który po swoim skoku na 130 m został sklasyfikowany na 14. miejscu.Świetnie w drugiej serii spisał się Ryoyu Kobayashi, osiągając aż 138,5 m. Japończyka na prowadzeniu zluzował dopiero Jan Hoerl, który po pierwszej serii był tuż za Tomasiakiem.Nasz reprezentant – tak jak w konkursie na normalnej skoczni – wytrzymał ciśnienie i w finałowej serii poszybował na 138,5 m i objął prowadzenie. Presji nie wytrzymał Sundal, który ostatecznie przegrał z Tomasiakiem o 3,2 pkt. Złoto wymknęło się z rąk Nikaido. Japończyk w drugiej serii skoczył znacznie słabiej od Prevca. To Słoweńcowi przypadł złoty medal, a Nikaido musiał zadowolić się srebrem.