„Sport nie oznacza zapomnienia”. Skeletonista Władysław Heraskewycz był wymieniany w gronie kandydatów do medalu podczas zimowych igrzysk olimpijskich. Został jednak zdyskwalifikowany za kask z portretami poległych ukraińskich sportowców, którzy zginęli, broniąc kraju przed rosyjską inwazją. Za swoją niezłomną postawę został uhonorowany Orderem Wolności przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Prezyednt Wołodymyr Zełenski napisał w mediach społecznościowych, że „sport nie oznacza zapomnienia”. Wyraził uznanie dla jasnego stanowiska Wołodymra Heraskewycza. Podkreślił, że wizerunki zabitych sportowców przypominają światu o trwającej agresji Rosji oraz o cenie, jaką Ukraina płaci za walkę o niepodległość. Według niego gest zawodnika nie naruszał żadnych zasad.– Ruch olimpijski powinien pomóc powstrzymać wojnę, a nie wspierać agresora. Niestety, decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (...) świadczy o czymś innym. Nie chodzi tu z pewnością o ideały olimpijskie, które opierają się na sprawiedliwości i promowaniu pokoju – argumentował Zełenski.Heraskewycz odznaczony przez prezydentaPrezydent przypomniał, że w czasie igrzysk w 2008 roku w Pekinie Rosja zaatakowała Gruzję, zaś gdy trwały zmagania sportowców w Soczi w 2014 roku rozpoczęła się pierwsza faza agresji przeciwko Ukrainie. Dodatkowo dwa dni po zakończeniu rywalizacji w Pekinie w 2022 roku doszło do pełnoskalowej inwazji. Zwrócił uwagę, że w trakcie tegorocznych zawodów we Włoszech nasilają się rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną i ludność cywilną.– To Rosja stale łamie zasady olimpijskie i wykorzystuje czas igrzysk do wojen – podkreślił Zełenski. Na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prezydent wręczył zdyskwalifikowanemu olimpijczykowi Order Wolności. Przyznano go za „bezinteresowną służbę dla narodu ukraińskiego, odwagę obywatelską oraz patriotyzm w obronie ideałów wolności i wartości demokratycznych”.Zełenski: Największym atutem Ukrainy są Ukraińcy– Medale są ważne dla Ukrainy i dla pana, ale moim zdaniem najważniejsze jest to, kim pan jest. Uważam pana za osobę niezwykłą. I jestem przekonany, że wszystkie inne osiągnięcia, które są dla pana tak ważne, z pewnością nadejdą. Ukraina będzie miała zarówno mistrzów, jak i olimpijczyków. Ale przede wszystkim największym atutem Ukrainy są Ukraińcy. Uosabia pan właśnie taką osobę – mówił Zełenski.Heraskewycz wyraził wdzięczność za wsparcie i podkreślił, że naród ukraiński zjednoczył się w obliczu niesprawiedliwości. – Co najważniejsze, cały świat naprawdę mówi teraz o sportowcach przedstawionych na tym kasku. I pomimo ich śmierci, zwracają teraz uwagę na Ukrainę. Zbierają poparcie dla Ukrainy. I to jest naprawdę coś wyjątkowego – przyznał. Zełenski podał również, że od początku wojny zginęło 660 ukraińskich sportowców i trenerów, a setki kolejnych nie będą już mogły wystąpić ani na igrzyskach olimpijskich, ani w innych międzynarodowych imprezach.Czytaj też: Problem na igrzyskach. 10 tysięcy prezerwatyw zniknęło w trzy dni