„SAFE to szansa na rozwój”. Fundusz SAFE to 150 miliardów euro, które Unia chce przeznaczyć na obronność. Ogromna część tej kwoty (43,7 mld) może trafić do Polski, wspierając armię. Aż 199 posłów, w tym większość polityków PiS-u, jest przeciw. Rzecznik koordynatora służb specjalnych przypomniał, że były szef MON Mariusz Błaszczak jeszcze niedawno bardzo mocno popierał ten pomysł. Temat funduszu SAFE budzi wielkie kontrowersje od kilku miesięcy. Chodzi o niskooprocentowaną pożyczkę (zaledwie 3 procent) na zbrojenia. Może ona być zwracana w ciągu 45 lat, przy 10-letnich wakacjach kredytowych. Pomimo atrakcyjności oferty z Unii Europejskiej, wielu polityków w Polsce twierdzi, że nie jest to dobre rozwiązanie. Nikt jednak nie neguje, że dozbrajanie armii to konieczność i pieniądze na to muszą się znaleźć.Sejm przyjął w piątek ustawę, która otwiera drogę do powołania specjalnego funduszu (Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa – przyp. red.) w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego i przyspieszenia modernizacji armii. Za uchwaleniem przepisów wdrażających instrument SAFE zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a czterech wstrzymało się od głosu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Przeciw były Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.Premier Tusk: Wrogowie polskiej niepodległościPremier Donald Tusk ocenił, że głosowanie przeciw SAFE było działaniem przeciw bezpieczeństwu państwa. „Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości” – napisał na portalu X chwilę po głosowaniu.– Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski – mówił w Sejmie minister finansów Andrzej Domański. Przekonywał, że udział w programie może przynieść oszczędności rzędu 36-60 mld zł i znacząco przyspieszyć modernizację sił zbrojnych.Błaszczak: SAFE szansą na rozwół Sił Zbrojnych RPRzecznik Prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Jacek Dobrzyński przypomniał w sobotę, że jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników programu SAFE – były wicepremier Mariusz Błaszczak – kilka miesięcy temu był jego gorącym zwolennikiem.Na dowód Dobrzyński przytoczył post polityka PiS z września 2025 roku. „Fundusz SAFE to szansa na rozwój Sił Zbrojnych RP” – napisał wówczas w mediach społecznościowych były minister obrony. W piątek zagłosował przeciwko projektowi. Zobacz także – Rząd o SAFE: Musimy budować armię na wypadek wojny