W partii trzeszczy. Poszło o Ziobrę. Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS – stwierdził na platformie X Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości. To reakcja na medialną awanturę z udziałem zwolenników Ryszarda Terleckiego z jednej strony i Sebastiana Kalety z drugiej. W PiS doszło do publicznej kłótni o pensję dla Zbigniewa Ziobry, który w obawie przed poniesieniem konsekwencji związanych z Funduszem Sprawiedliwości, uciekł na Węgry i otrzymał azyl u stronnika Władimira Putina, jakim jest węgierski premier Viktor Orban.„Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość. Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS” – Jarosław Kaczyński napisał w piątek wieczorem w serwisie X.Czytaj także: Ziobro przerywa milczenie i uderza w Tuska. „Otrzymuję groźby zabójstwa”To reakcja na publiczną pyskówkę jego kolegów z partii, czyli doświadczonego Ryszarda Terleckiego z młodym i wyrywnym Sebastianem Kaletą. Terlecki we wtorkowej rozmowie z dziennikarką TVN24 na sejmowym korytarzu odniósł się do kwestii wypłacania pieniędzy Ziobrze niechętnie, skoro ten nie stawia się w parlamencie na posiedzeniach.Terlecki mówi, co myśli, ale Kaleta stawia go do pionu– No, jak nie przychodzi, to trudno – odparł polityk. Dziennikarka jednak drążyła temat, ale słyszący wszystko Kaleta wtrącił się i postanowił postawić starszego kolegę do pionu: – Może pan się w tej sprawie nie wypowiada.Minęło kilka dnia od tej niecodziennej wymiany zdań, ale nie dość, że temperatura nie opadła, to jeszcze się podniosła.Terlecki tym razem wpadł na dziennikarza TVN24, który zapytał o sytuację z Kaletą. – Gówniarzeria – wypalił polityk, po czym machnął ręką i dodał: – Ale co robić? Nie każdy jest dobrze wychowany. Tajemnica poliszynela: W PiS trzeszczy od wewnętrznych wojenekDoświadczony działacz PiS przyznał też, że wybacza młodszemu koledze. Ale mleko się rozlało. W ocenie większości polskich mediów to tylko publiczna emanacja tego, o czym mówi się od dawna, że w Prawie i Sprawiedliwości trzeszczy od wewnętrznych wojenek.Kaleta, który wywodzi się z wchłoniętego przez PiS ugrupowania Ziobry, reprezentuje frakcję byłego ministra sprawiedliwości.Terleckiego bronił Mateusz Morawiecki, który – mówiąc delikatnie – nie należy do fanów Ziobry. Były premier sugerował na X niektórym członkom PiS, żeby „dali sobie na wstrzymanie”. Na to zareagował Patryk Jaki, pisząc: „Co do dawania sobie na wstrzymanie — czy nie lepiej było, aby jednak dziś i wczoraj najbliższy Twój sojusznik Terlecki skorzystał z tej rady i dał sobie na wstrzymanie i nie zaczepiał własnej partii w TVN?”.