Miłosz Motyka w „Pytaniu dnia”. – Nie rozumiem. To jest opór wobec zdrowego rozsądku i polskiej racji stanu – odpowiedział minister. Jak dodał, wokół programu SAFE narosła „fala dezinformacji nacechowana głupotą i szkodliwością”.Motyka podkreślał, że SAFE nie jest inicjatywą stricte polityczną, lecz projektem przygotowanym we współpracy z wojskiem. – To jest program, który powstał we współpracy ze Sztabem Generalnym Wojska Polskiego, we współpracy z wojskowymi – mówił.„Murem za polskim mundurem” W rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf minister energii zarzucał politykom PiS rozdźwięk między deklaracjami a realnymi decyzjami podejmowanymi w Sejmie.– Politycy PiS wolą wykorzystywać wojskowych w wystąpieniach, mówiąc „murem za polskim mundurem”, a później na tle tych wojskowych występować na konferencjach prasowych – stwierdził. Jak dodał, nie słyszał, by politycy tej formacji odnosili się do opinii wojskowych ekspertów. – Komentatorzy i specjaliści mówią wprost: potrzebujemy tego programu – podkreślił.Lekcja z zakupów zbrojeniowychMiłosz Motyka wrócił także do wcześniejszych decyzji rządu PiS dotyczących zakupów sprzętu wojskowego.– Pamiętam, gdy dopytywaliśmy pana ministra Błaszczaka o kwotę kredytu na sprzęt koreański. Nie był w stanie jej podać. Z pomocą przychodziły azjatyckie media – mówił. Jak zaznaczył, dziś sytuacja jest inna. – Program SAFE to poziom dwukrotnie tańszych gwarancji pożyczkowych z odroczoną spłatą.Ameryka, Europa i polska obronnośćProwadząca zwróciła uwagę na międzynarodowy kontekst debaty o bezpieczeństwie. Minister energii przekonywał, że argumenty PiS są wewnętrznie sprzeczne.– Sami Amerykanie mówią o tym, żeby Europa zaczęła się zbroić. Jeżeli politycy PiS ufają Donaldowi Trumpowi i mówią, że Europa powinna się zbroić, to idąc tą logiką powinni poprzeć program SAFE – argumentował.Gdy Dorota Wysocka-Schnepf zapytała, czy słów Trumpa nie należy traktować z dystansem, Motyka odpowiedział: – Mam nadzieję, że politycy PiS polskie bezpieczeństwo będą traktować dosłownie. Zapewnił też, że program ma wzmocnić krajowy przemysł. – Zdecydowana większość tego programu trafi do polskich firm – zaznaczył.Weto prezydenta i „plan B”W rozmowie pojawił się również wątek ewentualnego weta prezydenta wobec programu SAFE.– Absolutnie ponad wszystko – to byłaby zbrodnia na polskim interesie bezpieczeństwa – ocenił minister. Dopytywany przez Dorotę Wysocką-Schnepf o możliwe konsekwencje finansowe, przyznał: – Będziemy szukali planu B, ale robimy wszystko, żeby nie trzeba go było realizować. Jak dodał, Polska ma dziś najmniej czasu na zwłokę, a stawką jest 44 mld euro na polską obronność.Kryptowaluty bez regulacjiMotyka odniósł się także do weta prezydenta wobec ustawy regulującej rynek kryptowalut.– Kiedy prezydent wetował pierwszy projekt, powiedział, że przygotuje inny. I gdzie jest? – pytał retorycznie. Jego zdaniem Polska pozostaje jednym z ostatnich państw bez systemu ochrony obywateli inwestujących w kryptowaluty. – Prezydent wie, że to była dobra, wyważona ustawa – dodał.Sprawa Kosteckiego do ponownej analizy?Na zakończenie Dorota Wysocka-Schnepf zapytała o powrót do sprawy afery podkarpackiej i śmierci Kosteckiego.– Czytałem wywiady z autorem książki o Kosteckim, słucham relacji rodziny i myślę, że to są wystarczające argumenty, by tej sprawie przyjrzeć się jeszcze raz – odpowiedział minister.Czytaj również: Zmarł gen. bryg. Piotr Wagner. „Odszedł wybitny patriota”