Złoto dla Czecha. Kolejny medal dla Biało-Czerwonych na igrzyskach olimpijskich! Reprezentujący Polskę Władimir Semirunnij z czasem 12:39:08 zajął drugie miejsce na morderczym dystansie 10000 metrów w łyżwiarstwie szybkim. Złoty medal zdobył Czech Metodej Jilek, zaś na najniższym stopniu podium stanął Holender Jorrit Bersma. To drugie podium Biało-Czerwonych na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Wcześniej Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski w skokach narciarskich na normalnym obiekcie.Semirunnij od niedawna jest reprezentantem Polski. Rosjanin w 2022 roku w Innsbrucku zdobył brązowy medal mistrzostw świata juniorów. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielu sportowców z Rosji i Białorusi zostało wykluczonych z międzynarodowej rywalizacji. Semirunnij nie chciał, aby sytuacja polityczna negatywnie wpływała na jego karierę i wyemigrował do Polski. Na najdłuższym olimpijskim dystansie panczenistów na starcie stanęło 12 zawodników. 23-letnij Semirunnij jechał w trzeciej parze razem z Holenderem Stijnem Van De Buntem. Reprezentant Polski początkowo miał bezpośrednio rywalizować z utytułowanym Davide Ghiotto. Włoch to m.in. brązowy medalista olimpijski 10000 m z Pekinu.Zmiana nastąpiła po rezygnacji ze startu Amerykanina Caseya Dawsona, który postanowił skoncentrować się na biegu drużynowym. Popularny „Władek", jak nazywają go koledzy z kadry, spisał się bardzo dobrze. Po 25 okrążeniach uzyskał czas 12.39,08 i prowadził na półmetku, czyli po występie sześciu zawodników. Najgroźniejsi rywale mieli startować w ostatnich parach.Niedosyt?– Stać mnie było na więcej. Celowałem w olimpijski rekord (Szwed Nils van der Poel 12.30,74). Byłem jednak zdenerwowany i nie jestem z siebie do końca zadowolony. To był jednak mój debiut olimpijski – mówił bezpośrednio po występie Semirunnij.Polak jest zawodnikiem KS Pilica Tomaszów i specjalizuje się w długich dystansach. Na 5000 m we włoskich igrzyskach był pierwszym rezerwowym i ten status na tym dystansie zachował do końca. W sportowym CV dla Biało-Czerwonych barw zdążył już wywalczyć w ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Hamar brązowy (5000 m) i srebrny medal (10 000 m). Czytaj też: Nowe skocznie już w maju. Będą szkolić następców Tomasiaka