Śledztwo po tragedii. Urodzinowe przyjęcie na Madagaskarze w krótkim czasie przerodziło się w dramat. W trakcie zabawy uczestnicy zaczęli skarżyć się na gwałtownie pogarszające się samopoczucie. Objawy narastały: pojawiły się silne bóle brzucha, nudności i wymioty. Jeszcze tej samej nocy większość gości trafiła do szpitala. Jak ustalono później, źródłem masowego zatrucia były pączki zawierające trującą substancję. Dwóch uczestników zmarło, zanim na miejsce dotarła pomoc medyczna. Sądy na Madagaskarze potwierdziły, że do masowego zatrucia żywności podczas prywatnego przyjęcia doszło w wyniku celowego działania. W wyniku zdarzenia zmarło 29 osób.Dowody wskazują na przestępstwoJak poinformowała prokuratura w Antananarywie, badania mikrobiologiczne i toksykologiczne przeprowadzone przez krajowe i zagraniczne laboratoria wykazały obecność toksycznej substancji w pączkach podanych gościom. Śledczy uznali, że zdarzenie miało charakter kryminalny. Ze względu na dobro postępowania nie ujawniono, jaka substancja została użyta.Śledztwo może dotyczyć zorganizowanego procederuŚledczy nie wykluczają, że zatrucie mogło być elementem szerszego, zorganizowanego mechanizmu przestępczego związanego z manipulacją żywnością. Analizowana jest odpowiedzialność restauratorów, dostawców, a także ewentualne zaniedbania instytucji publicznych. Władze zapowiadają zdecydowane działania i surowe konsekwencje dla winnych, podkreślając, że stawką jest bezpieczeństwo publiczne i zdrowie obywateli.