Urzędniczka usłyszała wyrok. Urzędniczka, oskarżona o przelanie do siebie około 18 milionów koron (około 7,1 mln zł) z kont szwedzkiego miasta Solna, została skazana na trzy lata więzienia. Zeznała, że pieniądze przekazywała mężczyźnie, którego uznała za gwiazdę rocka Micka Jaggera. – Wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że to było złe – mówiła przed sądem. Do przestępstw dochodziło od lata 2019 do jesieni 2023 roku. 60-letnia obecnie kobieta pracowała w administracji finansowej miasta Solna, wchodzącego w skład regionu Sztokholm.Prokuratura ustaliła, że łącznie miała dokonać 179 nielegalnych transakcji na rachunkach gminy. Zdaniem śledczych kradzież była systematycznym działaniem, choć oskarżona temu zaprzeczała.Kobieta została skazana na 3 lata więzienia za rażącą nielojalność wobec pracodawcy. Musi również zwrócić miastu nieco ponad 18,7 miliona koron wraz z odsetkami.„Mick Jagger” obiecywał wspólne życieByła już urzędniczka zeznała przed sądem, że większość pieniędzy przekazała osobie, którą uznała za Micka Jaggera. Przekonywała, że wokalista Rolling Stones – jak myślała – obiecał jej wspólne życie. Część pieniędzy wykorzystała na spłatę własnych pożyczek, prowizji kredytowych oraz zakup kryptowaluty.Prokuratura potwierdziła, że równolegle prowadziła dochodzenie w sprawie podejrzenia oszustwa matrymonialnego. Śledztwo zostało zamknięte, gdyż nie udało się znaleźć domniemanego sprawcy.Czytaj także: „Reporterzy”. Plaga oszustw na legendę. Jedna rozmowa i można stracić majątek