„Nałóg mnie zabije”. Minister zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr. przyznał w wyemitowanym w czwartek podcaście, że nie boi się zarazków, bo w przeszłości wciągał kokainę z desek sedesowych. Szef resortu otwarcie wspominał podczas rozmowy o swojej walce z uzależnieniem. – Nie boję się zarazków. W przeszłości wciągałem kokainę z desek sedesowych. Wiem, że ta choroba mnie zabije. Jeśli nie będę jej leczył, co w moim przypadku oznacza codzienny udział w mityngach, wpłynie to źle na moje życie. Dla mnie to był sposób na przetrwanie – wyznał minister zdrowia i opieki społecznej USA.Minister zdrowia USA o uzależnieniu od narkotykówFragment wywiadu z tą wypowiedzią stał się viralem. Brad Woodhouse, działacz Partii Demokratycznej i szef organizacji Protect Our Care, wezwał go do złożenia rezygnacji ze stanowiska. Postać Kennedy'ego od dawna wzbudza kontrowersje też m.in. w związku z jego sceptycyzmem wobec szczepionek.Szef resortu otwarcie mówi o swoich problemach z narkotykami w przeszłości, w tym o pokonaniu trwającego przez 14 lat uzależnienia od heroiny – podała gazeta „USA Today”. W związku z posiadaniem nielegalnych substancji został dwukrotnie aresztowany. Od ponad 40 lat Kennedy pozostaje w trzeźwości. Czytaj także: USA: Minister zdrowia o „epidemii autyzmu”, który „niszczy dzieci”