Spotkanie szefów MON w Brukseli. Europa wciąż chce poprawiać swe zdolności obronne. W tym celu doszło do ważnego spotkania w Brukseli. Uczestniczył w nim m.in. wiceszef Pentagonu Elbridge Colby – Rozmawiałem z Colbym. Docenia on polskie zaangażowanie i wydatki na obronność. Ocenia to pozytywnie – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przebywał w Brukseli na spotkaniu ministrów obrony narodowej NATO, na którym poruszano kwestie rozwijania zdolności obronnych Starego Kontynentu. W rozmowach uczestniczył też wiceszef Departamentu Obrony USA Elbridge Colby, który rok temu bardzo sceptycznie oceniał działania Europejczyków. Tym razem zapewnił on Europę, że „nigdy nie będzie szła sama”, podkreślając związki Stanów Zjednoczonych z Unią. Polska jest liderem w jeśli chodzi o zbrojenia w NATO.Mamy apetyt na rakiety o zasięgu ponad 500 km– W ciągu czterech lat potroiliśmy wydatki na budżet obronny, z około 60 miliardów w 2022 roku do 200 miliardów w tym roku. Jesteśmy liderem wzrostu. Swoją pracę odrobili też Niemcy, którzy zmienili nawet z tego względu Konstytucję. Wszystkie kraje już wydają też dwa procent na zbrojenia – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz w Brukseli. Szef MON ujawnił też, że Polska podpisała list intencyjny z Wielką Brytanią, Francją, Niemcami i Szwecją dotyczący rozwijania zdolności w zakresie pozyskania broni precyzyjnego rażenia dalekiego zasięgu – powyżej 500 km.Zobacz także: Chcą dogonić Polskę. Prawie pięć procent PKB na zbrojenia. Sąsiad Rosji– Jedno z dwóch kluczowych działań NATO i Polski, to znaczy systemy dronowe i antydronowe oraz precyzyjna broń dalekiego zasięgu. To dwa najważniejsze aspekty strategii odstraszania i obrony – stwierdził szef MON.