Jest w stanie stabilnym. Podczas treningu przed konkurencją snowboard crossu, niezwykle groźnego wypadku doznał australijski snowboardzista Cam Bolton. 35-latek złamał kręgi szyjne i – rzecz jasna – nie wystartuje na igrzyskach olimpijskich. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, jednak ból szyi nasilił się dopiero dzień później. Szczegółowe badania wykazały dwa złamania w odcinku szyjnym kręgosłupa. Bolton został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł dodatkową diagnostykę i pozostaje pod opieką lekarzy.Jak podano w oficjalnym komunikacie, jego stan jest stabilny, a sam zawodnik zachowuje dobre samopoczucie. Australijski sztab medyczny konsultuje się zarówno z włoskimi specjalistami, jak i neurologami w kraju, aby ustalić dalsze leczenie. To poważny cios dla doświadczonego snowboardzisty, który w ubiegłym roku sięgnął po srebro mistrzostw świata w rywalizacji drużyn mieszanych.Kontuzjogenny sportW związku z kontuzją uruchomiono procedurę zmiany w składzie i do olimpijskiej kadry dołączy debiutant James Johnstone. Problemy zdrowotne dotknęły też Misaki Vaughan, która po urazie głowy nie została dopuszczona do startu w halfpipe’ie. Czytaj również: Pluszowe pierogi biją rekordy popularności. Wszystko dzięki ceremonii otwarcia