Narciarz w szpitalu. Do niebezpiecznego incydentu doszło na jednym ze stoków narciarskich w Szklarskiej Porębie. Pod narty nastolatka wbiegł pies. Narciarz z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Teraz sprawą zajmują się policjanci. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Szklarskiej Porębie prowadzą postępowanie w sprawie stworzenia zagrożenia dla życia i zdrowia nastolatka. Do zdarzenia doszło na jednym ze stoków narciarskich.Z ustaleń wynika, że mężczyzna nie zachował należytej kontroli nad swoim psem, który wtargnął na trasę zjazdową wprost pod nadjeżdżającego młodego narciarza. Chłopiec uderzył w zwierzę, przewrócił się, a następnie z impetem uderzył w drzewo. Z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Zachowanie właściciela psa naraziło nastolatka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sprawa jest obecnie szczegółowo wyjaśniana.Apel policji. „Ogromne zagrożenie”Policja przypomina, że stok narciarski to miejsce przeznaczone wyłącznie do uprawiania sportów zimowych. Wejście na trasę zjazdową osoby pieszej, a tym bardziej z psem, stwarza ogromne zagrożenie dla narciarzy i snowboardzistów.„Narciarze poruszają się często z dużą prędkością i nie są w stanie w ułamku sekundy ominąć nagłej przeszkody. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii” – podkreślają mundurowi. Czytaj też: Od Czech i Słowacji po... Hiszpanię. Najlepsze kurorty narciarskie w Europie