Mieszkańcy i urzędnicy mają problem. Wilki na Podkarpaciu nie są niczym nowym, ale budzą coraz większe kontrowersje. Watahy, szczególnie zimą, nawet w biały dzień, podchodzą blisko domostw. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w okolicach Dynowa. Opublikowane w sieci nagranie wywołało wiele – nie tylko krytycznych – komentarzy. Film zamieścił Andrzej Zapałowski, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego i były poseł. W nagraniu widać przechadzające się po polu cztery wilki. Zwierzęta spacerują blisko zabudowań. Sytuacja została zarejestrowana w miejscowości Szklary pod Dynowem. Wilki w pobliżu domów na Podkarpaciu. Nagranie wywołało spore emocje„Normalne, watahy, w biały dzień, między domami” – skomentował film Andrzej Zapałowski.Nagranie wywołało w social mediach żywą reakcję. Nie brakuje osób, które nie widzą tu niczego nadzwyczajnego.„Widać, że 500 m od wsi, na polu, namierzając sarny, które się tam pasły wcześniej. Zupełnie normalne wilki próbujące upolować normalny obiad” – skomentował sytuację jeden z internautów.Zobacz także: Wataha wilków podczas posiłku uchwycona przez fotopułapkę leśników„Nie no, każdy, kto mi powie, że wilki nie są zagrożeniem, to go bym nie powiem co… Normalna godzina (14) kilka km od tego miejsca, mijałem autem watahę składającą się z 14 wilków. Ludzie ogarnijcie się” – ripostował inny użytkownik social mediów.Brak zgody na odstrzał w DynowieKilka dni wcześniej w miejscowości Niewistka (pow. brzozowski) – niedaleko Dynowa – spacerującego po lesie mężczyznę miał zaatakować wilk, któremu towarzyszyło kilka młodszych osobników. Poszkodowany zdołał dotrzeć do domu o własnych siłach, potem trafił do szpitala. Sprawę bada policja.W maju ub. roku w Harcie koło Dynowa wilki zagryzły trzy psy. Gmina Dynów zwróciła się wówczas o zgodę na odstrzał tych zwierząt, ale jej nie otrzymała.– Mamy jedynie pozwolenie na spłoszenie wilków, jednak to działanie nie przynosi oczekiwanych efektów – tłumaczyła serwisowi nowiny24.pl Maria Kaszycka, inspektor ds. rolnictwa i ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Dynów.Zobacz także: Wilki coraz liczniejsze w kolejnym regionie. Podchodzą pod domy