Giga miała 12 lat. Odeszła Giga, samica sokoła wędrownego związana z Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie. Jej rodzinne perypetie śledziły tysiące osób. Giga wykluła się 15 maja 2013 roku w gnieździe na kominie KGHM w Głogowie. Od kilku lat mieszkała na Pałacu Kultury i Nauki. Warszawiacy regularnie wymyślali imiona dla jej pisklaków.„Wspólnie z Frankiem (umiarkowanie stałym w uczuciach – przyp. red.), a później z Hrabią, wychowywała młode i przyciągała uwagę tysięcy osób śledzących losy pałacowych sokołów. Jej obecność wysoko nad miastem budziła podziw, wzruszenie i ogromną sympatię miłośników przyrody” – przekazał PKiN w oświadczeniu.„Giga pozostanie ważną częścią historii Pałacu Kultury i Nauki oraz symbolem dzikiej natury, która od lat ma tu swój dom” – podkreślono.Sokół wędrowny zagrożony wyginięciemSokół wędrowny to wyjątkowy ptak. W locie pikowym potrafi rozwinąć prędkość przekraczającą 320 km/godz., co czyni go najszybciej poruszającym się organizmem na Ziemi. Niestety, w Europie w połowie XX wieku prawie zupełnie wyginął. Był to efekt powszechnego stosowania środków ochrony roślin. Toksyczne substancje gromadziły się w organizmie tego drapieżnika i powodowały jego bezpłodnośćW Polsce sokół wędrowny jest objęty ochroną gatunkową ścisłą, wymagającą ochrony czynnej. Wokół gniazd sokołów wędrownych obowiązuje strefa ochronna: przez cały rok w promieniu do 200 m, a okresowo od stycznia do 31 sierpnia – w promieniu do 500 m od gniazda. Na Czerwonej liście ptaków Polski został sklasyfikowany jako gatunek narażony.Czytaj także: Nie każdy bohater nosi pelerynę. W pojedynkę wygrał z rosyjskim dronem