Łukasz Michnik w „Pytaniu dnia” 11.02.2026 Łukasz Michnik został zapytany przez redaktorkę Dorotę Wysocką-Schnepf o to, jak ocenia postawę prezydenta Karola Nawrockiego podczas jawnej części posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i jego ataki na marszałka Sejmu. Zdaniem rzecznika Lewicy, „ani Lech Kaczyński, ani Andrzej Duda nie robili takich kabaretów z posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego”.– Niestety w genotyp PiS-u wpisane już jest, że wszystkie poważne instytucje trzeba zdegenerować. Wcześniej mieliśmy TK, a nie wydmuszkę, a także KRS, a nie „neo-KRS”. RBN powinna służyć jako forum do rozmowy o bezpieczeństwu Polaków. Dziś służy do prowadzenia szopki politycznej przez prezydenta i wymierzania ciosów w Lewicę oraz marszałka Czarzastego – uważa polityk Lewicy.Zdaniem Michnika, prezydent Nawrocki „lubi się kreować na osobę, która nie boi się bić”.– Jednak marszałek i premier mogliby mu jeszcze odpowiedzieć – podczas transmitowanej części – niestety prezydent postanowił się schować i wyprosić kamery – zauważył rzecznik Lewicy.Polityk przyznał, że przedstawiciele Lewicy, jadąc na posiedzenie RBN, spodziewali się, że „będą celem ataków”– Nie jesteśmy formacją, która się chowa przed atakami, tylko oddaje – dodał.Zobacz także: Zarzuty dla prezydenckiego ministra. Andruszkiewicz pod lupą prokuraturyCzy prezydent podpisze SAFE?Jednym z tematów poruszonych podczas posiedzenia RBN była kwestia programu SAFE. Jest to instrument, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego – zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro, będąc tym samym największym beneficjentem tego programu pożyczkowego. Kwestią otwartą pozostaje czy podpisze ją prezydent.Zdaniem Michnika brak podpisu prezydenta pod programem SAFE byłby „ekonomiczną zdradą stanu”.– To 43 miliardy zł najtańszej pożyczki, jaką da się wynegocjować. Od USA lub Korei Południowej nigdy nie odstalibyśmy takich pożyczek. 80 proc. tego programu trafi do polskiej zbrojeniówki. Niech prezydent pojedzie do Siemianowic Śląskich oraz Stalowej Woli i oznajmi, że nie będzie pieniędzy na rozwój – podkreślił rzecznik Lewicy.Zobacz też: Polska wobec Rady Pokoju i SAFE. Tusk wyjaśnia stanowisko rządu