Tak niewiele od szczęścia... Nie ma kolejnego medalu dla Polski na igrzyskach olimpijskich Mediolan - Cortina 2026. Damian Żurek pojechał w swoim biegu dobrze, jednak wystarczyło to na czwarte miejsce w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 metrów mężczyzn. Zwyciężył wielki faworyt Jordan Stolz z USA, drugie miejsce zajął Holender Jenning de Boo, zaś trzeci był Chińczyk Zhongyan Ning do którego reprezentant Polski stracił... siedem setnych. Stolz pobił rekord olimpijski wynikiem 1.06,28. Srebrny medal zdobył Holender Jenning de Boo, który przegrał z nim w bezpośrednim pojedynku o pół sekundy. Brąz wywalczył Chińczyk Zhongyan Ning.W hali lodowej w Mediolanie nie obyło się bez kontrowersji. Holender Joep Wennemars, któremu przeszkodził w biegu rywal z Chin Lian Ziwen, powtarzał swój start, ale nie poprawił wyniku.Przeszkodzono PolakowiRównież Piotr Michalski został wytrącony z rytmu, gdy drogę zajechał mu Austriak Gabriel Odor, później zdyskwalifikowany. Polak nie zdecydował się na powtórny start i zakończył zmagania na 25. miejscu. Marek Kania był 23. Żurek tym sezonie był drugi w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na dwóch dystansach: 500 m i 1000 m. Pod koniec stycznia w niemieckim Inzell dwukrotnie wygrał na 500 m oraz zajął drugie miejsce na 1000 m.Czytaj również: Pluszowe pierogi biją rekordy popularności. Wszystko dzięki ceremonii otwarcia