Gra z numerem „10”. Fińska hokeistka Elisa Holopainen, grająca z numerem „10” na koszulce, próbowała podczas meczu ze Szwajcarią w turnieju olimpijskim skopiować słynną „Rękę Boga” Diego Maradony, kiedy to argentyński gwiazdor zdobył ręką bramkę w meczu z Anglią podczas piłkarskich mistrzostw świata w Meksyku. Finlandia prowadziła 3:1 w ostatnich minutach meczu grupy B, gdy odbity krążek poleciał w powietrze, a Holopainen instynktownie wyciągnęła rękę, by skierować go do siatki.Sędziowie natychmiast anulowali gola zgodnie z przepisami hokeja na lodzie, które stanowią, że krążek nie może być celowo skierowany, odbity ani wrzucony do siatki żadną częścią ciała.Fińska hokeistka próbowała skopiować bramkę MaradonyZawodnicy z pola mogą zatrzymać lub złapać krążek ręką, ale muszą go natychmiast upuścić na lód. Niedozwolone jest noszenie lub rzucanie krążka, ani celowe kierowanie go w stronę bramki.Bramka Maradony, zwana „Ręką Boga”, padła w meczu z Anglią w ćwierćfinale mistrzostw świata w 1986 roku w Meksyku, kiedy to wyskoczył on wyżej od bramkarza Petera Shiltona i skierował piłkę do siatki pięścią. W przeciwieństwie do próby Holopainen, zagranie ręką Maradony nie zostało zauważone przez sędziów, a bramka została uznana. Argentyna pokonała Anglię i wygrała turniej.Finki, brązowe medalistki sprzed czterech lat, odniosła pierwsze zwycięstwo na tegorocznych igrzyskach, pokonując Szwajcarię i w ostatnim meczu rundy wstępnej zmierzą się z broniącymi tytułu hokeistkami Kanady.Czytaj też: Polski mistrz przeszedł operację. „Hardcorowa sytuacja”