„Chcą zakończyć wszystko do czerwca”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zamierza ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego. Dokona tego w symbolicznym dniu – 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji. Presję na Zełenskiego wywierają Stany Zjednoczone, które chcą zakończenia wojny „na początku lata”. Agencja Reutera poinformowała w zeszłym tygodniu, że podczas rozmów negocjatorów ze Stanów Zjednoczonych i Ukrainy dyskutowano, iż każde porozumienie pokojowe zostanie poddane na Ukrainie pod referendum, które odbędzie się równocześnie z wyborami. Rozważanym terminem jest maj.Trump naciskał na Zełenskiego. „Chcą wszystko zakończyć do czerwca”„Financial Times” podkreślił, że amerykański prezydent Donald Trump miał zagrozić Zełenskiemu wycofaniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, jeżeli wybory i referendum nie odbędą się do 15 maja.W ubiegłym tygodniu Zełenski przekazał dziennikarzom, że władze USA proponują, by Ukraina i Rosja zakończyły wojnę na początku tego lata, i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem.„Mówią, że chcą wszystko zakończyć do czerwca. I że zrobią wszystko, by zakończyć wojnę. Chcą jasnego harmonogramu wszystkich działań” – oznajmił prezydent Ukrainy. Wybrane przez USA terminy Zełenski uzasadnił wewnętrzną polityką amerykańską, zwłaszcza zaplanowanymi na listopad wyborami środka prezydenckiej kadencji. Czytaj też: Cztery lata od inwazji Rosji. Nadzwyczajne obrady Parlamentu Europejskiego