Prestiżowy awans żołnierza WP. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła poinformował, że na czele Dowództwa Sił Połączonych NATO, z siedzibą w holenderskim Brunssum, stanie polski oficer. To pierwszy taki przypadek, bo wcześniej stanowisko to dzielili między siebie tylko Niemcy i Włosi. Oficjalnie nazwisko nowego dowódcy nie padło, ale wiadomo, że będzie to czterogwiazdkowy generał. Obecnie w wojsku polskim, w czynnej służbie, jest tylko dwóch takich żołnierzy. To gen. Kukuła oraz gen. Sławomir Wojciechowski. Ten ostatni to wieloletni przedstawiciel Polski w Komitetach Wojskowych NATO. Polski generał zastąpi na stanowisku szefa dowództwa w Brunssum Niemca, gen. Ingo Gerhartza, który kieruje dowództwem od czerwca ub.r. Od ponad 20 lat dowódcami w Brunssum byli wyłącznie generałowie niemieccy lub włoscy.Dowództwo Sił Połączonych (JFC) w Brunssum to jedno z dwóch głównych operacyjnych dowództw NATO, zlokalizowane w Holandii. Odpowiada za planowanie operacyjne, szkolenia, w tym misje wsparcia na wschodniej flance oraz Siły Odpowiedzi NATO. Jest kluczowym elementem struktury obronnej Sojuszu, w którym służy ponad 1500 żołnierzy i cywilów. Zobacz także: „Na Bałtyku wojnę już mamy”. Kormoran pilnuje morza, w drodze jest DelfinPodobne dowództwo, odpowiadające za bezpieczeństwo odpowiednio w regionie południowej Europy, funkcjonuje w Neapolu (JFC Naples).