Głosowanie jeszcze w lutym. Parlament Europejski wraca do prac nad umową celną między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, która ma uregulować stawki celne w handlu po obu stronach Atlantyku. Porozumienie zawarte latem 2025 roku było czasowo zawieszone z powodu napięć politycznych i gróźb celnych ze strony USA. Teraz europosłowie rozważą jego zatwierdzenie, a głosowanie w komisji handlu może odbyć się 24 lutego. Chodzi o umowę dotyczącą stawek celnych w handlu między Unią Europejską a USA, uzgodnioną w lipcu 2025 roku w szkockim Turnberry przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa oraz przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen.Zawieszenie prac po sporach politycznychPrace nad porozumieniem zostały wstrzymane po tym, jak Trump wysunął roszczenia wobec Grenlandii oraz zagroził wprowadzeniem ceł wobec kilku europejskich państw. W odpowiedzi komisja handlu Parlamentu Europejskiego (INTA) zdecydowała się zawiesić dalsze procedowanie umowy. Sytuacja zmieniła się 22 stycznia, kiedy amerykański prezydent wycofał się ze swoich żądań.Czytaj także: UE wstrzymuje umowę z USA. To odpowiedź na groźbę cełWarunki wznowienia proceduryBernd Lange, odpowiedzialny w Parlamencie Europejskim za prace nad przyjęciem umowy, podkreślił, że europarlament powróci do procedowania dokumentu pod warunkiem poszanowania przez Stany Zjednoczone integralności terytorialnej i suwerenności Unii Europejskiej oraz jej państw członkowskich. Dodał również, że USA muszą same przestrzegać zapisów porozumienia.Cła na towary przemysłowe z UEZawarta w lipcu 2025 roku umowa przewiduje wprowadzenie 15-procentowych ceł na europejskie towary przemysłowe eksportowane do USA, w tym samochody. Oznacza to obniżenie stawki w porównaniu z wcześniej zapowiadanym przez Donalda Trumpa cłem na poziomie 27,5 proc.Czytaj także: Antyamerykańska aplikacja podbija Danię. Pomaga unikać marek z USAZobowiązania Unii EuropejskiejPo stronie unijnej porozumienie zakłada obniżenie ceł na wybrane produkty rolne sprowadzane z USA do Europy. Nie obejmuje ono jednak tzw. produktów wrażliwych, takich jak wołowina, drób czy cukier. UE ma natomiast wprowadzić zerową stawkę celną m.in. na orzechy, soję, niektóre ryby i owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych.Negocjacje rozpoczęte w marcu 2025 rokuRozmowy na temat umowy handlowej między UE a USA trwały od marca 2025 roku, kiedy administracja amerykańska ogłosiła pierwsze cła na import towarów z Europy.Czytaj także: Europa wbiła szpilkę Trumpowi. I to podczas wystąpienia w Davos