Groźny incydent w Gainesville. Lekki jednosilnikowy samolot awaryjnie lądował w środku dnia na ruchliwej drodze w środku miasta Gainesville w stanie Georgia. Pilot wykonał manewr po mistrzowsku. Uszkodził tylko trzy auta i doznał lekkich obrażeń. Jak informuje kanał Fox 5 pilot zauważył problemy z silnikiem niedługo po starcie z lotniska Lee Gilmer Memorial Airport.– Straciliśmy silnik podczas startu z Gainesville i szybko się zorientowaliśmy. Próbowaliśmy wrócić lotem szybowcowym, robiliśmy wszystko zgodnie z przepisami, ale zdaliśmy sobie sprawę, że nie damy rady dolecieć z powrotem, biorąc pod uwagę odległość. Musieliśmy znaleźć inną drogę do lądowania – powiedział serwisowi Fox5atlanta.com pilot Thomas Rogers.Pilot i uczeń wyszli z wypadku bez szwankuWedług lokalnych mediów na pokładzie Hawkera Beechcraft BE-36 z 2010 r. znajdował się także zdobywający doświadczenie młody adept lotnictwa, który również doznał lekkich obrażeń podczas awaryjnego lądowania. Urazy pilota i ucznia były na tyle niegroźne, że nie była potrzebna nawet hospitalizacja. Lokalne władze były pod wrażeniem manewru lądowania, biorąc pod uwagę natężenie ruchu oraz rozbudowaną infrastrukturę miejską. Zobacz także: Katastrofa lotnicza w USA. Samolot spadł na parking pełen ciężarówek– Fakt, że samolot znalazł się na ziemi, nie uderzając w żaden słup energetyczny, żadną linię energetyczną i uszkadzając tylko trzy pojazdy, jest absolutnie niezwykły – powiedział kapitan lokalnej policji Kevin Holbrook.