Regulacje mają wejść w życie od lipca 2027 roku. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt zarekomendowała we wtorek uchwalenie poselskiego projektu, który przewiduje od lipca 2027 roku zakaz używania niektórych fajerwerków, m.in. małych wyrzutni i petard. Radni mogliby uchwalić wyjątek od zakazu w sylwestra i Nowy Rok. Na wtorkowym posiedzeniu Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt rozpatrzyła w pierwszym czytaniu poselskie projekty w sprawie zakazu używania fajerwerków.Członkowie komisji zdecydowali, aby – jako główny – procedować projekt Koalicji Obywatelskiej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt oraz ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, który zabrania używania konkretnych wyrobów pirotechnicznych widowiskowych zgodnie z ich klasyfikacją. Daje też możliwość, aby rada gminy określiła w drodze uchwały dni 31 grudnia i 1 stycznia jako te, w których zakaz nie będzie obowiązywał.Na stole był również projekt Lewicy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakładał uprawnienie rady gminy do wprowadzenia ograniczenia lub zakazu wykorzystywania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych klasy F2 i F3 bez wprowadzania odgórnego zakazu. Podczas prac w komisji przyjęto poprawkę zgłoszoną przez posłankę Małgorzatę Tracz (KO), która zakłada, że zakazem używania będą objęte wyroby pirotechniczne widowiskowe klasy F2 i F3. Projekt pierwotnie zakazywał jedynie tych klasy F3. Tracz zaznaczyła, że poprawka wynika z tego, że w praktyce odróżnienie wyrobów pirotechnicznych klas F2 i F3 przez zwykłych użytkowników może być skomplikowane.Czytaj także: „Biedne psy łańcuchowe będą musiały poczekać”. Piekarska o wecie NawrockiegoZakres zakazu Radca prawny Stowarzyszenia Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki Tomasz Dauerman w imieniu branży podkreślił, że zakazanie używania również wyrobów klasy F2 spowoduje jej unicestwienie.Odpowiedziała mu posłanka Katarzyna Piekarska (KO), zaznaczając, że zakaz będzie obejmował osoby fizyczne, bez poszczególnych branży. – Wydaje mi się, panie mecenasie, że nie jest to takie całkowite unicestwienie branży, ponieważ całkiem spory segment jednak zostaje – powiedziała.Robert Nowak z fundacji Pozytywne Emocje zaznaczył jednak, że wyroby pirotechniczne przeznaczone do użytku profesjonalnego stanowią 5 proc. obrotu branży.Poseł Jarosław Rzepa (PSL) zaproponował z kolei poprawkę, zgodnie z którą zakaz nie obowiązywałby od godz. 22 w dniu 31 grudnia do godz. 2 - 1 stycznia. Tym samym wykreślona miałaby zostać możliwość uchwalenia przez radę gminy wyłączenia z zakazu w dniach 31 grudnia i 1 stycznia.– Stanowisko klubu PSL jest jednoznaczne. W żaden sposób nie ma zgody na ograniczenie działalności gospodarczej z naszej strony. Natomiast rozumiemy wszelkie inne argumenty, dlatego stoimy na stanowisku, że powinniśmy maksymalnie ograniczyć czas stosowania do tych czterech godzin. To jest to, za czym PSL będzie w tej sprawie bardzo zdecydowanie optowało – powiedział.Posłanka Tracz oceniła, że tego typu zmiana „wypacza sens ustawy”, ponieważ pozwolenie na używanie fajerwerków w Sylwestra niczego by nie zmieniło.Poprawka posła Rzepy nie uzyskała większości w komisji. Czytaj także: Zakaz trzymania psów na łańcuchu. Sejm poparł nowelizacjęHarmonogram wejścia projektu w życiePosłowie przyjęli natomiast poprawkę posłanki Katarzyny Piekarskiej, zgodnie z którą nowelizacja miałaby wejść w życie z dniem 1 lipca 2027 roku. Jak podkreśliła, wydłużony okres wejścia w życie regulacji to ukłon w stronę branży, aby przedsiębiorcy mogli przygotować się do zmiany przepisów.Za wnioskiem o uchwalenie projektu przez Sejm z przyjętymi poprawkami głosowało 8 członków komisji, 4 przeciw, a jeden się wstrzymał. Wśród posłów głosujących przeciw byli wiceprzewodniczący komisji Jarosław Rzepa (PSL) i Krzysztof Ciecióra (PiS).Projekt trafi teraz do drugiego czytania w Sejmie.Zarekomendowane regulacje zakładają, że zakaz nie dotyczyłby przedsiębiorców i jednostek naukowych, działających na podstawie przepisów ustawy o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego oraz podmiotów uprawnionych do używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych na mocy odrębnych regulacji.Czytaj także: Trzymali psy w skandalicznych warunkach. Zarzuty dla właścicieliZagrożenia związane z fajerwerkamiFajerwerki stanowią poważne zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt domowych oraz dzikich. Głośne wybuchy i oślepiające błyski powodują u nich ogromny stres.Zgodnie z ustawą o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego wyroby pirotechniczne wprowadzane do obrotu podlegają klasyfikacji w zależności od sposobu ich używania, przeznaczenia i stopnia zagrożenia, w tym poziomu hałasu.Wyroby pirotechniczne widowiskowe dzielą się na cztery grupy: F1 (bardzo niski stopień zagrożenia, np. zimne ognie), F2 (niski stopień zagrożenia, np. małe wyrzutnie, rzymskie ognie), F3 (średni stopień zagrożenia, np. większe baterie) oraz F4 (wysoki stopień zagrożenia, m.in. profesjonalne moździerze na profesjonalne pokazy). Wyroby klasy F4 – do zastosowań profesjonalnych – przeznaczone są do obsługi i użytku wyłącznie przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną. Czytaj także: Nasza zabawa to dla nich stres na wiele dni. Petardy koszmarem zwierząt