Wypadek w Somalii. Samolot pasażerski Fokker 50 linii Starsky Aviation Ltd. miał wypadek w pobliżu międzynarodowego lotniska Aden Adde w Somalii. Maszyna przewożąca ponad 50 pasażerów w drodze z Mogadiszu do Guriel i Galkaayo, uległ awarii około 15 minut po starcie i próbował zawrócić, rozbił się jednak na brzegu Oceanu Indyjskiego. „The Mirror” informuje, że samolot miał problemy techniczne bezpośrednio po starcie, podczas próby nabrania wysokości. Świadkowie w pobliżu plaży Jasiira zauważyli, że samolot leciał nietypowo nisko. Pilot nie zdołał dotrzeć do płyty lotniska, ale maszyna doleciała w pobliże brzegu oceanu, gdzie woda była na tyle płytka, że nie stanowiła zagrożenia. Tam też Fokker 50 wylądował ulegając poważnym uszkodzeniom. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują m.in. złamane skrzydło samolotu. Ekipy ratunkowe przybyły na miejsce katastrofy w ciągu kilku minut. Zobacz także: Katastrofa lotnicza w Hongkongu. Jumbo jet wpadł do morza– Priorytetem było upewnienie się, że nie doszło do pożaru po zderzeniu. Z ulgą informujemy, że wszyscy na pokładzie zostali bezpiecznie ewakuowani – poinformował jeden z pracowników lotniska.Władze poinformowały, że nie ma ofiar śmiertelnych wśród 55 pasażerów.