Nowy etap śledztwa. W uzasadnieniu wniosku prokuratura wskazała, że Zbigniew Ziobro jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw. Duże prawdopodobieństwo ich popełnienia potwierdził Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa, który 5 lutego 2026 r. zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie.Śledczy ustalili, że Ziobro – w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej – najprawdopodobniej ukrywa się na terenie jednego z państw Unii Europejskiej, a jego miejsce pobytu pozostaje nieznane. W związku z tym 6 lutego prokurator wszczął jego poszukiwania listem gończym, a następnie wystąpił o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, wskazując, że spełnione są wszystkie ustawowe przesłanki do jego zastosowania.Nieznany adres pobytu Ziobry– Adres pobytu podejrzanego Zbigniewa Ziobry jest nieznany. Nawet gdyby taki adres był znany, nie wykluczałoby to konieczności poszukiwań listem gończym, a obecnie także wydania ENA. Obrońca podejrzanego wskazywał adres pobytu w Brukseli, jednak podejrzanego nie było pod tym adresem i nie odbierał on korespondencji. Nie odbierał jej również z adresu w Budapeszcie. Sąd, w postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, wskazał, że miejsce pobytu podejrzanego jest nieznane. Jedynym wskazanym adresem do doręczeń pozostaje adres kancelarii – powiedział Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.Rzecznik PK odniósł się również do kwestii prawnego rozumienia „ukrywania się” podejrzanego.– Przesłanką wystawienia listu gończego jest ukrywanie się podejrzanego. To ukrywanie się należy rozumieć w znaczeniu prawnym. Jeżeli osoba przebywa za granicą w celu uniknięcia tymczasowego aresztowania lub odpowiedzialności karnej i pozostaje poza zasięgiem polskich organów ścigania, to mamy do czynienia z ukrywaniem się – nawet wtedy, gdy adres pobytu jest znany – podkreślił.Czytaj też: Zbigniew Ziobro ukarany naganą. Poseł PiS może stracić wynagrodzenie