Morawiecki atakuje Czarzastego. W napiętej atmosferze rozpoczęły się wtorkowe obrady Sejmu po wystąpieniu Mateusza Morawieckiego, który zarzucił marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu związki z rosyjskim kapitałem. Poseł zażądał utajnienia posiedzenia w związku z zarzutami wobec Czarzastego, a po odrzuceniu wniosku z ław PiS rozległy się okrzyki: „Precz z komuną!”. Wtorkowa debata w Sejmie przerodziła się w ostry spór między Prawem i Sprawiedliwością a marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Były premier Mateusz Morawiecki, występując w imieniu klubu PiS, złożył wniosek o przeprowadzenie tajnego posiedzenia, które – jak argumentował – miałoby wyjaśnić kwestie domniemanych „wschodnich powiązań” marszałka.Z mównicy sejmowej Morawiecki zarzucał Czarzastemu dopuszczenie rosyjskiego kapitału do działalności biznesowej powiązanej z jego osobą oraz podnosił kwestię niewypełnienia przez niego przez dłuższy czas ankiety bezpieczeństwa.– Na czele Sejmu stoi człowiek, który do bezpośrednio powiązanego ze sobą biznesu wpuszcza moskiewski kapitał. Człowiek, który nie chciał wypełnić przez wiele miesięcy ankiety bezpieczeństwa. Stoi człowiek, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nie chciał odpowiedzieć na pytania służb. Wnoszę dlatego w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości o zwołanie Sejmu w trybie posiedzenia tajnego, bo tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego – mówił Morawiecki.Po jego słowach posłowie PiS zaczęli bić brawo.Marszałek poinformował jednak, że wniosek o utajnienie obrad został już dzień wcześniej odrzucony przez Prezydium Sejmu. W reakcji na tę informację posłowie PiS zaczęli skandować hasło „precz z komuną”.Czytaj także: Premier powołał Radę Przyszłości. „To będzie rok przyspieszenia”Pytania o działania Morawieckiego i NawrockiegoNa słowa Morawieckiego zareagował poseł Tomasz Trela (Lewica): – Panie pośle Morawiecki, a może pan powie o swoich interesach na działkach, albo może pan się wytłumaczy z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, jak już pan chce się tak tłumaczyć? A jeżeli chcecie państwo pytać o przeszłość pana marszałka, to zacznijmy pytać o przeszłość pana prezydenta Karola Nawrockiego. Może wytłumaczy się ze swoich powiązań z pseudokibicami i mafiami z Pomorza. Może wytłumaczy się, jakie ma koligacje z „Wielkim Bu” albo z „Dragonem” - wskazywał Trela.– Może jak chcecie pytać, to zapytajmy pana Karola Nawrockiego o Grand Hotel i jego kombinacje: pomagał dostarczać prostytutki, czy nadzorował dostarczenie prostytutek dla klientów? A może wróćmy do 2021 roku, kiedy Karol Nawrocki nie miał dostępu do informacji ściśle tajnych i aktualnie jego doradca szef ABW takie poświadczenie mu wystawił? I na sam koniec: w ostatnich latach Włodzimierz Czarzasty nie był w proputinowskiej Rosji, a Karol Nawrocki był? O czym rozmawiał w putinowskiej Rosji kilka lat temu Karol Nawrocki? Marszałek Czarzasty jest czysty, a Karol Nawrocki ma brudne rączki - dodał poseł.Czytaj także: Cyberatak na wodociągi. Zatrzymano podejrzanego operatora infrastrukturySiemoniak: służby nie zgłaszały żadnych zastrzeżeńDo sprawy odniósł się również minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Podkreślił, że marszałek Sejmu – zgodnie z obowiązującymi przepisami – ma dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności, a służby nie zgłaszały w tej kwestii żadnych zastrzeżeń.Po ogłoszeniu krótkiej przerwy, marszałek Czarzasty zwrócił się do posłów PiS, kończąc swoje wystąpienie nawiązaniem do ich okrzyków: „Precz z komuną!”.Wcześniejszy wniosekWniosek o utajnienie obrad pojawił się po zapowiedzi, że podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego jednym z tematów będą działania państwowych instytucji w sprawie doniesień dotyczących „kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka ze Wschodem.Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz wskazywał wcześniej na medialne informacje o relacjach Czarzastego ze Swietłaną Czestnych mającą – według tych doniesień – powiązania z rosyjskimi środowiskami decyzyjnymi.Czytaj także: Spór o Trybunał Konstytucyjny. Opozycja złożyła skargę