Raport Marcina Antosiewicza z USA. Marcin Antosiewicz w programie „Poranek u korespondenta” w TVP Info omówił najnowsze wątki związane ze sprawą Jeffreya Epsteina. Korespondent Telewizji Polskiej w USA wskazał, że przed komisją Kongresu przesłuchano Ghislaine Maxwell – partnerkę Epsteina, skazaną za udział w procederze wykorzystywania nieletnich. – Do wyjaśnienia sprawy Epsteina, jego wspólników i klientów na dobre wkracza amerykański parlament. Kongresmeni nie tylko wywierają presję na administrację prezydenta Donalda Trumpa, ale także sami rozpoczynają przesłuchania świadków i osób związanych ze sprawą. Zaczęli od Ghislaine Maxwell, współpracowniczki i partnerki Jeffreya Epsteina – powiedział w programie „Poranek u korespondenta” w TVP Info Marcin Antosiewicz, korespondent Telewizji Polskiej w Stanach Zjednoczonych.Jak podkreślił, Maxwell jest postacią budzącą ogromne emocje – demokraci zasiadający w komisji nadzoru Izby Reprezentantów nazywają ją wręcz „potworem”.Korespondent przypomniał, że w 2021 r. Maxwell została uznana za winną handlu ludźmi w celach seksualnych. Rekrutowała nieletnie dziewczęta dla Epsteina oraz organizowała kontakty z jego klientami.– Ona zdecydowanie była w centrum tego wszystkiego. Problem polega na tym, że nigdy nie powie prawdy. Widzieliśmy to podczas zeznań, które złożyła w sprawie mojej klientki kilka lat temu, kiedy wielokrotnie kłamała – powiedziała Marcinowi Antosiewiczowi Sigrid McCawley, prawniczka reprezentująca ofiary Epsteina.„Tylko ona może to wyjaśnić”Ghislaine Maxwell odmówiła w poniedziałek odpowiedzi na pytania komisji Izby Reprezentantów USA w śledztwie dotyczącym Epsteina. Jak poinformował przewodniczący komisji ds. nadzoru James Comer, Maxwell podczas przesłuchania powołała się na 5. poprawkę do Konstytucji USA, korzystając z prawa do odmowy odpowiedzi na pytania, które mogłyby ją obciążyć. Jej adwokat, David Oscar Markus, wyjaśnił, że klientka nie chce zaszkodzić swojej apelacji od wyroku skazującego ją na 20 lat więzienia.W oświadczeniu opublikowanym na platformie X Markus przekazał jednak, że Maxwell byłaby gotowa odpowiedzieć na pytania, gdyby została ułaskawiona przez prezydenta Donalda Trumpa. Zasugerował przy tym, że jej zeznania mogłyby oczyścić z podejrzeń w sprawie Epsteina zarówno Trumpa, jak i Billa Clintona.„Niektórym może nie podobać się to, co usłyszą, ale prawda ma znaczenie. Na przykład zarówno prezydent Trump, jak i prezydent Clinton są niewinni. Tylko pani Maxwell może to wyjaśnić, a opinia publiczna ma prawo do takiego wyjaśnienia” – napisał Markus.„Życzę jej dobrze”63-letnia córka brytyjskiego polityka i magnata medialnego już w ubiegłym roku złożyła zeznania przed zastępcą prokuratora generalnego Toddem Blanche’em, który wcześniej był osobistym prawnikiem Trumpa. Zeznała wówczas, że nie była świadkiem niestosownych zachowań ze strony obecnego prezydenta. Stało się to po przeniesieniu jej do zakładu karnego o łagodniejszym rygorze.Demokraci zarzucają władzom specjalne traktowanie Maxwell. Według sygnalistów ma ona otrzymywać m.in. indywidualnie przygotowywane posiłki, możliwość korzystania z siłowni poza standardowymi godzinami, dodatkowe udogodnienia podczas wizyt oraz dostęp do niektórych obiektów rekreacyjnych przeznaczonych dla pracowników.Trump był wielokrotnie pytany, czy rozważa ułaskawienie Maxwell, jednak nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Podkreślał jedynie, że ma takie uprawnienia i zamierza konsultować sprawę z Departamentem Sprawiedliwości. Po jej skazaniu w 2020 r. mówił, że „życzy jej dobrze”.W październiku Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia wniosku Maxwell o unieważnienie wyroku 20 lat więzienia za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. W toku pozostaje jednak inna skarga jej obrońców, którzy twierdzą, że proces był prowadzony w sposób nieuczciwy.Czytaj też: Co akta Epsteina mówią o świecie nauki? Podcast „Niepytalski pyta”