Dołączył do legend. 19-letni Kacper Tomasiak zapisał się na kartach historii polskich skoków narciarskich, zdobywając srebrny medal igrzysk olimpijskich 2026 na skoczni normalnej. Ustanowił nowy rekord, detronizując dotychczasowe osiągnięcie ikony tej dyscypliny – Wojciech Fortuny. Polscy skoczkowie nie przestają imponować kibicom. Po raz piąty z rzędu Biało-Czerwoni wrócą z olimpijskich zmagań z co najmniej jednym medalem. W poniedziałkowym konkursie na normalnej skoczni w Predazzo ogromną radość fanom sprawił Tomasiak, sięgając po srebro i sprawiając jedną z największych niespodzianek tych igrzysk.Kacper Tomasiak przeszedł do historiiPolak dokonał tego mając dokładnie 19 lat i 20 dni, co czyni go najmłodszym Polakiem w historii, który stanął na olimpijskim podium. Dotychczas palmę pierwszeństwa dzierżył Wojciech Fortuna – mistrz olimpijski z Sapporo z 1972 roku, który złoto wywalczył w wieku 19 lat i sześciu miesięcy. Jego rekord przetrwał ponad pół wieku. Fortuna zakończył olimpijską przygodę z jednym krążkiem.W historii polskich skoków narciarskich indywidualne medale olimpijskie zdobywali także Kamil Stoch, który sięgnął po trzy złote medale, Adam Małysz z trzema srebrnymi i jednym brązowym krążkiem oraz Dawid Kubacki – brązowy medalista z normalnej skoczni w Pekinie w 2022 roku.Czytaj też: Dużo startów Polaków, kolejny konkurs skoków. Terminarz na wtorek 10 lutego