Kolejny wielki wyczyn. Z każdych igrzysk olimpijskich od 2010 roku polscy skoczkowie wracają z co najmniej jednym medalem. W poniedziałek na obiekcie normalnym w Predazzo po srebro sięgnął debiutujący w imprezie tej rangi Kacper Tomasiak. Medalową serię rozpoczął w 2010 roku Adam Małysz, który z kanadyjskiego Vancouver przywiózł dwa srebrne medale.Kacper Tomasiak z olimpijskim medalemW 2014 roku w Soczi bezkonkurencyjny był Kamil Stoch, który triumfował w obu konkursach indywidualnych. Z kolei cztery lata później w południowokoreańskim Pjongczangu dołożył on trzeci tytuł mistrza olimpijskiego, a drużyna w składzie także z Dawidem Kubackim, Stefanen Hulą i Maciejem Kotem zdobyła brąz.W 2022 roku trzeci na skoczni normalnej był Dawid Kubacki.Kolekcję medalową biało-czerwonych w tej dyscyplinie uzupełniają srebro i brąz Małysza z Salt Lake City w 2002 roku oraz złoto Wojciecha Fortuny z Sapporo w 1972.Fortuna został mistrzem olimpijskim mają 19 lat, chociaż Tomasiak w poniedziałek poprawił ten „rekord”, gdyż 20 stycznia skończył 19 lat.W Predazzo zwyciężył Niemiec Philipp Raimund, a po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden.Czytaj też: Nie tylko medal. Wielka kasa trafi do Tomasiaka