„Udało się skoczyć z luzem”. Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski w skokach narciarskich na normalnym obiekcie w Predazzo. – To najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu. Mam nadzieję, że w życiu zdarzą się jeszcze lepsze chwile – mówił na gorąco po zakończeniu rywalizacji. To pierwsze podium Biało-Czerwonych na igrzyskach.– To najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu. Mam nadzieję, że zdarzą się jeszcze lepsze chwile – mówił Tomasiak.Tomasiak: Dosyć dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze19-latek utrzymał nerwy w decydującym momencie rywalizacji. – Największy stres pojawił się przed wejściem na belkę startową przed drugim skokiem i gdy na niej siedziałem. W trakcie skoku, nie pamiętam czy się stresowałem. Medal to dla mnie niespodzianka. Jestem bardzo szczęśliwy – dodał.Mimo wywalczonego złota Polak widział niedociągnięcia w swoich próbach. – Dosyć dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Jestem zmęczony, ale bardzo się cieszę. Trochę stresu się pojawiło, ale udało się skoczyć z luzem – podsumował.W konkursie zwyciężył Niemiec Philipp Raimund. Po brąz sięgnęli ex aequo Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden. Czytaj też: Nie tylko medal. Wielka kasa trafi do Tomasiaka