Radosław Sikorski w „Pytaniu dnia”. Szef MSZ w TVP.Info. Radosław Sikorski został zapytany przez redaktorkę Justynę Dobrosz-Oracz o to, czy odmowa poparcia wniosku przez marszałka Sejmu o przyznanie Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla narai relacje polsko-amerykańskie. Zdaniem Sikorskiego, „Donald Trump łatwo się nie obraża”.– Wiceprezydentem USA jest J.D. Vance, który go wcześniej krytykował. Zaproszenie do Białego Domu dostał także nowy burmistrz Nowego Jorku, który nazywał Trumpa faszystą. Troskliwość o niekrytykowanie Trumpa jest po stronie naszej opozycji nadmierna – stwierdził szef MSZ.Szef dyplomacji dodał, że w MSZ, „jesteśmy wyczuleni na wyższościowy ton”.– Wstawanie z kolan i walka o polską suwerenność jest po stronie naszej opozycji cokolwiek wybiórcza – podkreślił Sikorski. Jego zdaniem, obecna opozycja uważa, że „czołobitność i frajerstwo to jedyne uprawnione relacje z naszym wielkim sojusznikiem”.Zobacz także: Opozycja chce „tajnego” posiedzenia Sejmu. Żądają wyjaśnień od marszałkaAmbasador USA zrywa relacje z marszałkiemSzef polskiej dyplomacji ocenił następnie wiadomość ambasadora USA w Polsce Toma Rose'a. Amerykański dyplomata oświadczył, że USA zrywają relację z marszałkiem Czarzastym za jego wypowiedzi o Trumpie i odmowę poparcia wniosku noblowskiego. Sikorski zauważył, że „rolą każdego dyplomaty jest poszerzanie sobie możliwości kontaktu z władzami kraju przyjmującego”.– Jako były marszałek Sejmu będę szczególnie bronił godności tego urzędu. Kontaktujemy się (Z Tomem Rose) dosyć często, a także z władzami amerykańskimi. Z sekretarzem Rubio widziałem się dosłownie kilka dni temu. Pan ambasador przyjął naszą sugestię po rozmowie w MSZ i złożył kwiaty pod pomnikiem weteranów polskich misji zagranicznych. Mam nadzieję, że w tym wypadku, także wyciągnie wnioski – zaznaczył minister spraw zagranicznych.Sikorski został następnie zapytany o to, czy stanowisko marszałka było konsultowane z MSZ. Minister stwierdził, że Czarzasty „w swoje pisemnej odpowiedzi wykorzystał materiały i stanowisko MSZ, które zostały mu przesłane”.– A w przemówieniu do prasy mówił bardziej jako polityk. MSZ napisał, żeby kierować się moimi publicznymi wypowiedziami. Mianowicie, że Pokojowa Nagroda Nobla będzie się należała Donaldowi Trumpowi, jeżeli wywalczy sprawiedliwy pokój dla Ukrainy (…) Stosunki polsko-amerykańskie są dobre i należy je pielęgnować. Trzeba walczyć o dalszą obecność amerykańską w Polsce – dodał.Wpisy ambasadora były skoordynowane z polską opozycją? Na to pytanie szef polskiej dyplomacji odparł, że „nie wie”, ale „była w czasowej koincydencji ataków opozycji na marszałka Czarzastego”. Zobacz też: Dyplomatyczny zgrzyt z udziałem ambasadora USA. „Pamiętacie alkotweety?”