Przestroga dla pozostałych. Kristine Stavas Skistad miała groźnie wyglądający upadek podczas poniedziałkowego treningu poprzedzającego sprint na igrzyskach. Informację przekazała norweska telewizja NRK. 27-letnia biegaczka uchodzi za jedną z głównych kandydatek do złotego medalu w tej konkurencji. Dla Norweżki nie był to udany sprawdzian przed sprintem stylem klasycznym, który odbędzie się w Val di Fiemme. Podczas treningu przewróciła się na trasie.NRK poinformowała w mediach społecznościowych, że biegaczka mocno otarła twarz. W okolicy nosa pojawiła się też krew.Upadek faworytki do olimpijskiego medaluPo upadku wróciła jeszcze w miejsce na trasie, gdzie doszło do upadku. Chodziło o zjazd oraz ostatni zakręt przed metą. Do sytuacji odniósł się także trener norweskiej kadry Sjur Ole Svarstad. Jego zdaniem incydent nie powinien mieć wpływu na start zawodniczki w olimpijskim sprincie.Skistad pozostaje jedną z głównych faworytek do zdobycia złota w sprincie stylem klasycznym. O olimpijski tytuł powinna rywalizować przede wszystkim ze Szwedkami, na czele z Linn Svahn i Jonną Sundling.Plan wtorkowych startów:9:15 – sprint kobiet, kwalifikacje11:45 – biegi narciarskie – sprint kobiet, ćwierćfinały12:45 – biegi narciarskie – sprint kobiet, półfinały13:13 – biegi narciarskie – sprint kobiet, finałCzytaj też: Olimpijski absurd. Sportowcom pękają medale