O co naprawdę chodzi w nowych przepisach? W internecie pojawiły się informacje, że po wejściu w życie unijnego rozporządzenia mieszkańcy będą musieli segregować odpady nawet do 11 pojemników. Takie tezy powielali m.in. politycy Konfederacji oraz część mediów. Sprawdzamy, co rzeczywiście wynika z nowych przepisów i skąd wzięła się liczba „11”. W mediach społecznościowych pojawiły się ostrzeżenia przed rzekomym obowiązkiem znacznego rozszerzenia domowej segregacji. Na przykład jeden z polityków Konfederacji napisał:„Unia Europejska uznała, że problem segregowania odpadów trzeba ujednolicić na poziomie całej Wspólnoty. Odpowiedzią ma być nowe rozporządzenie Packaging and Packaging Waste Regulation, czyli PPWR, które wprowadzi jednolity system segregacji odpadów we wszystkich państwach członkowskich. Zapowiada się biurokratyczny horror i dyskusja, czy dany kolor jest jeszcze niebieskim, czy już błękitnym. I kto w ogóle będzie miał miejsce na 11 różnych frakcji w mieszkaniu? Cały czas widzimy, jak urzędnicy z Brukseli próbują przerzucić na zwykłych obywateli kolejne obowiązki związane z segregacją odpadów”.Straszenie „śmieciowym horrorem”. Informacje o 11 pojemnikach na odpady to fake newsyOd 12 sierpnia 2026 r. zacznie być stosowane rozporządzenie Packaging and Packaging Waste Regulation (PPWR). Akt ten rzeczywiście wprowadza zmiany w systemie gospodarowania odpadami opakowaniowymi, jednak nie zawiera żadnego przepisu, który nakładałby na mieszkańców obowiązek posiadania 11 pojemników na śmieci lub określał liczbę frakcji w gospodarstwach domowych.Nowe regulacje koncentrują się przede wszystkim na producentach oraz na ujednoliceniu systemu informacji dla konsumentów. Opakowania będą musiały być oznaczane w sposób czytelny i jednolity w całej Unii, tak aby wskazywać materiał, z którego zostały wykonane, oraz sposób ich prawidłowej segregacji jako odpadów. Oznaczenia mają mieć formę piktogramów i odpowiadać symbolom umieszczanym na pojemnikach do selektywnej zbiórki.Państwa członkowskie będą zobowiązane do wprowadzenia jasnych oznaczeń na koszach, wskazujących, jakie rodzaje odpadów powinny do nich trafiać. Rozporządzenie przewiduje przy tym możliwość umieszczenia kilku oznaczeń na jednym pojemniku, co oznacza, że różne typy odpadów mogą być zbierane razem. Harmonizacja oznaczeń opakowań i pojemników ma być wdrażana etapami, a część szczegółowych obowiązków w tym zakresie zacznie obowiązywać później niż ogólne przepisy PPWR.Skąd w ogóle wzięło się „11 koszy”?Źródłem informacji o „11 frakcjach” są materiały Wspólnego Centrum Badawczego (Joint Research Centre – JRC), jednostki analitycznej Komisji Europejskiej. W pracach eksperckich dotyczących projektowania jednolitego systemu oznaczeń pojawiały się warianty zakładające bardziej szczegółowe rozróżnienie materiałów opakowaniowych. W jednym z analizowanych modeli wyróżniano większą liczbę typów materiałów, co w przekazie medialnym zostało błędnie zinterpretowane jako obowiązek posiadania 11 oddzielnych pojemników w każdym domu. Dokumenty JRC mają charakter analityczny i rekomendacyjny, a nie prawny.Obecnie w Polsce obowiązuje system selektywnej zbiórki obejmujący pięć podstawowych frakcji: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, bioodpady oraz odpady zmieszane. Ewentualne zmiany w organizacji systemu zbiórki pozostają w gestii państw członkowskich i samorządów, a prawo unijne nie narzuca konkretnej liczby domowych pojemników.Wniosek: Informacja, że Unia Europejska wprowadza obowiązek posiadania 11 koszy na odpady w każdym gospodarstwie domowym, jest nieprawdziwa. Rozporządzenie PPWR dotyczy głównie oznaczeń opakowań i obowiązków producentów, a liczba frakcji i sposób organizacji segregacji pozostają decyzją krajów członkowskich.Czytaj też: Gumowa pułapka zabija bociany. Ptaki mylą je z dżdżownicami