Terrorysta z Christchurch. Biały suprematysta Brenton Tarrant, który stoi za terrorystyczną masakrą w dwóch meczetach w Christchurch w Nowej Zelandii, próbuje wycofać się z przyznania do winy. Australijczyk odebrał życie 51 osobom, a krwawą zbrodnię transmitował na żywo w mediach społecznościowych. Australijczyk Brenton Tarrant odsiaduje karę dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego po przyznaniu się do zamordowania 51 osób i usiłowania pozbawienia życia kolejnych 40 w ataku na wiernych w czasie piątkowych modlitw w Christchurch w marcu 2019 r.Morderca chce wycofać się z przyznania do winyPoczątkowo zaprzeczał zarzutom, ale rok po ataku zmienił zeznania. 35-latek, który przyznał się również do jednego zarzutu terroryzmu, złożył po terminie apelację, argumentując, że w tamtym czasie nie był w stanie podejmować racjonalnych decyzji z powodu „torturujących i nieludzkich” warunków w więzieniu.Masakra w meczecie Al Noor i Centrum Islamskim Linwood, za którą stoi Brenton Tarrant, była fragmentarycznie transmitowana na żywo. Ta tragedia przyczyniła się do zaostrzenia przepisów dotyczących broni palnej w Nowej Zelandii.W momencie ogłaszania wyroku w sierpniu 2020 r. ówczesna premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern powiedziała, że dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości zwolnienia warunkowego oznacza, że Tarrant „nie będzie miał rozgłosu, a my nie mamy powodu, aby o nim myśleć, widzieć go lub słyszeć o nim”.Tarrant urodził się w Nowej Południowej Walii w Australii, ale w 2017 r. przeprowadził się do Nowej Zelandii. Jak twierdzą prokuratorzy, to właśnie wtedy zaczął planować ataki na społeczność muzułmańską.Udzielał się aktywnie na niszowych forach internetowych i przed atakiem opublikował w sieci 74-stronicowy „manifest”.Czytaj także: 18-latek planował zamach terrorystyczny. Wspierał Państwo Islamskie