Sabalenka na czele. Nie mogło być inaczej. Po odpadnięciu w ćwierćfinale Australian Open, Iga Świątek nie podreperowała pozycji w rankingu WTA. Polka wciąż jest druga, wciąż ze sporą stratą do liderującej Aryny Sabalenki. Wśród zawodniczek najdłużej je otwierających zajmuje 11. miejsce. Aby dogonić 10. Amerykankę Lindsay Davenport potrzebuje jeszcze 21 tygodni prowadzenia.Iga Świątek zatrzymała się na 125 tygodniach jako numer jeden na liście WTA i jest na siódmym miejscu w klasyfikacji wszech czasów.24-letnia raszynianka - jako pierwsza Polka w historii - zadebiutowała w roli liderki rankingu 4 kwietnia 2022 roku, kiedy zastąpiła Australijkę Ashleigh Barty, która kilka tygodni wcześniej ogłosiła rozbrat ze sportem. Prowadzenie utrzymała przez 75 tygodni, a straciła je 11 września 2023 na rzecz Sabalenki. Po ośmiu tygodniach wróciła na szczyt i była liderką przez 50 kolejnych. Ranking WTA opracowywany jest od 3 listopada 1975 roku przez Women's Tennis Association, organizację prowadzącą zawodową rywalizację kobiet.Tenisistką, która najdłużej była na czele – przez 377 tygodni – pozostaje Niemka Steffi Graf.Czytaj też: Żurek, Władek i Kaja. Polska medalistka wskazała faworytów