Mama w porę wezwała pogotowie. W sobotę około godziny 21.15 do Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Kwidzynie wpłynęło zawiadomienie o zatruciu czadem dwojga dzieci w wieku 5 i 6 lat. Miało do niego dojść w domu wielorodzinnym w miejscowości Mareza. Matka zorientowała się, że z dziećmi jest coś nie tak i wezwała pogotowie. Ratownicy udzielili maluchom pomocy i odkryli, że najprawdopodobniej zatruły się one tlenkiem węgla. W mieszkaniu nie było czujki dymu. Oceniono, że prawdopodobnym źródłem emisji tlenku węgla był piec gazowy znajdujący się w kuchni. Dzieci trafiły do szpitala. Czujki wegla ratują życieOd 1 października ubiegłego roku w wyniku zatrucia tlenkiem węgla w Polsce zmarło 61 osób. By ograniczyć takie zdarzenia, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zakupiło 140 tys. czujek dymu i tlenku węgla, które zostaną przekazane do najbardziej zagrożonych i potrzebujących osób. Od 2030 roku w każdym domu z piecem na gaz lub węgiel będzie obowiązek instalowania czujek. Talkie urządzenie, które może ratować życie, kosztuje około 100 złotych. Czytaj także: Matka zostawiła synów na 14 godzin. Chłopcy zginęli w pożarze