Solidni Wąsek i Stoch. Jest światełko w tunelu. W przeddzień konkursu indywidualnego na skoczni normalnej bardzo dobry występ na treningach zanotowali Biało-Czerwoni. Świetny był Kacper Tomasiak, który zajął drugie i piąte miejsce. Solidne skoki oddawali także Paweł Wąsek i Kamil Stoch. Niedzielna sesja treningowa, w przeciwieństwie do piątkowej, była już pełnym przeglądem wojsk przed walką o medale. Wcześniej wśród skaczących brakowało lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Domena Prevca, a także pozostałych Słoweńców: Anze Laniska i Timiego Zajca. Choć zwycięzcą został Niemiec Philipp Raimund (100 m), to i tak polscy kibice mieli spore powody do radości. Tuż za 25-latkiem w tabeli uplasował się bowiem Kacper Tomasiak, osiągając 98,5 metra. Bardzo dobrze wypadł również Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wyraźnie poprawił się względem piątku i zajął ósmą lokatę ex aequo z Felixem Hoffmannem (98 m). Drugi treningPo raz kolejny na czele rundę ukończył Philipp Raimund (104 m), ale tym razem wespół ze Stephanem Embacherem (105,5 m). Trzecie miejsce przypadło Mariusowi Lindvikowi (104 m). Choć Kacper Tomasiak tym razem nie uplasował się w czołowej trójce, to ścisła czołówka i tak mu nie uciekła. Tym razem młody polski skoczek był piąty ze skokiem na odległość 104,5 metra. Lepiej niż w pierwszej serii wypadł Paweł Wąsek (17. miejsce, 100,5 m), Trzeci treningW przypadku finałowej serii podjęto decyzję o wycofaniu Kacpra Tomasiaka ze startu. Pojawili się jednak pozostali dwaj reprezentanci Polski. Równy poziom zachował 19. Paweł Wąsek (102,5 m), a Kamil Stoch tym razem zajął 24. lokatę (98 m).Czytaj też: Koniec marzeń o medalu. Polka odpadła w ćwierćfinale