Igrzyska nie leżą Sochowiczowi. Niemiec Max Langenhan zdobył złoty medal w olimpijskiej rywalizacji saneczkarzy w Cortinie d'Ampezzo. Pozostałe miejsca na podium zajęli Austriak Jonas Mueller i Włoch Dominik Fischnaller. Mateusz Sochowicz uplasował się na 21. miejscu, kończąc rywalizację po trzech ślizgach. Kolejność na trzech czołowych lokatach pozostała niezmienna już od pierwszego ślizgu. Dwa odbyły się w sobotę, a kolejne dwa – w tym finałowy z udziałem 20 saneczkarzy – w niedzielę.Langenhan w każdym z nich ustanawiał rekord toru – najpierw 52,924, następnie 52,902, w trzecim 52,705, a w finałowym 52,660, co dało mu łączny czas 3.31,191. Niespełna 27-letni zawodnik jest wielokrotnym mistrzem świata, w tym dwukrotnie w jedynkach (2024, 2025). Na poprzednich igrzyskach, w 2022 roku w Pekinie, zajął szóstą lokatę.Polak słaboJedyny w stawce reprezentant Polski uzyskał czas 2.43,023 (54,676, 54,332, 54,015) i po trzech ślizgach tracił do Langenhana 4,492 s. Natomiast do 20. miejsca, dającego prawo występu w finałowej próbie, Sochowiczowi zabrakło ponad sekundę – 1,116 s.Po pierwszym ślizgu plasował się na 23. pozycji, w kolejnym awansował o jedno i w trzecim również. W poprzednich igrzyskach Sochowicz również zakończył udział po trzech ślizgach, zajął wówczas 25. pozycję.Czytaj też: Koniec marzeń o medalu. Polka odpadła w ćwierćfinale