Całodobowy punkt W Warszawskim ZOO uruchomiono nowoczesny Ptasi Punkt Przyjęć, który ma ułatwić mieszkańcom stolicy niesienie pomocy dzikim ptakom wymagającym interwencji weterynaryjnej. Ocieplony pawilon, sfinansowany z budżetu obywatelskiego, działa całodobowo i jest bezpośrednio powiązany z Ośrodkiem Rehabilitacji Ptaków Dzikich Ptasi Azyl. Nowy punkt powstał w sąsiedztwie Ptasiego Azylu, w pobliżu wejścia do ogrodu zoologicznego od strony Mostu Gdańskiego. Co istotne, osoby przynoszące ranne lub osłabione ptaki nie muszą wchodzić na teren ZOO. Przekazanie zwierząt odbywa się poza ogrodem, co pozwala zachować wymogi sanitarno-epidemiologiczne. Ptasi Punkt Przyjęć jest dostępny 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, co ma szczególne znaczenie w sezonie wiosenno-letnim, gdy liczba zgłoszeń gwałtownie rośnie.Odpowiedź na rosnące potrzeby Ptasiego AzyluJak podkreślają władze ZOO, liczba ptaków trafiających do Ptasiego Azylu systematycznie wzrasta. O ile w końcu lat 90. było to około 1500 zwierząt rocznie, dziś jest ich ponad 9 tysięcy, a w szczycie sezonu nawet do 80 dziennie. Nowy obiekt ma usprawnić przyjmowanie ptasich pacjentów i poprawić ich dobrostan.Unikatowy obiekt zaprojektowany z myślą o ptakachPtasi Punkt Przyjęć to projekt unikatowy w skali kraju, zainicjowany przez wolontariuszy ZOO. Pawilon wyposażono w boksy dostosowane do różnych gatunków i rozmiarów ptaków – od najmniejszych sikor po bociany. Budynek podzielono na część dostępną dla mieszkańców oraz strefę przeznaczoną wyłącznie dla pracowników azylu. Obiekt posiada ogrzewanie, wentylację, klimatyzację, monitoring i instalacje sanitarne, co pozwala na bezpieczne i energooszczędne funkcjonowanie.Rośnie empatia wobec dzikich ptaków. Coraz więcej inicjatyw obywatelskichInwestycja została zrealizowana dzięki środkom z budżetu obywatelskiego i poparciu mieszkańców Warszawy, którzy zagłosowali na projekt w 2024 roku. Jak podkreślają władze miasta, Ptasi Punkt Przyjęć to nie tylko realna pomoc dla dzikich zwierząt, ale także element szerszej strategii ochrony przyrody i edukacji ekologicznej w ramach programu Warszawa 2030. Warszawskie działania wpisują się w szerszy trend działań na rzecz dobrostanu dzikich ptaków, widoczny także w innych częściach kraju. Coraz częściej pojawiają się oddolne inicjatywy i reakcje społeczne, gdy zagrożone jest funkcjonowanie projektów zajmujących się ochroną zwierząt. Przykładem jest Akcja Bałtycka – jeden z najdłużej działających programów badawczych monitorujących migracje ptaków – która na początku roku stanęła przed groźbą wstrzymania działalności z powodu braku funduszy. Dzięki zaangażowaniu społeczności internetowej oraz zbiórce zainicjowanej przez twórcę internetowego i streamera Generatora Frajdy w jeden wieczór udało się zebrać ponad 23 tys. zł i zapewnić projektowi ciągłość.Czytaj też: Łabędź pomylił trasę S3 z ciekiem wodnym. Spowodował zator