Celowe ataki okupantów. Rosja zaatakowała kluczowe obiekty infrastruktury energetycznej w Ukrainie. Ukrenergo, państwowy operator systemu przesyłowego energii elektrycznej, poinformował, że wszystkie elektrownie jądrowe przerwały produkcję prądu. Zwrócił się też do Polski o doraźną pomoc. Rosjanie zaatakowali elektrownię cieplną Bursztyn w obwodzie iwanofrankowskim oraz elektrownię cieplną Dobrotwór w obwodzie lwowskim – poinformował premier Ukrainy Denys Szmyhal.Według niego uszkodzone zostały również stacje elektroenergetyczne oraz linie przesyłowe o napięciu 750 kV i 330 kV, stanowiące podstawę krajowej sieci energetycznej. Pracownicy zostali zmuszeni do zmniejszenia obciążenia bloków elektrowni jądrowych.W całej Ukrainie obowiązują obecnie harmonogramy awaryjnego wyłączania prądu z przerwą w dostawie prądu wynoszącą 4,5-5 stopni, z zaostrzonymi ograniczeniami w regionach wschodnich i północnych.Ukraina: deficyt mocyWszystkie elektrownie jądrowe na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę przestały wytwarzać prąd – przekazała agencja Nexta powołując się na komunikat Ukrenergo. Powodem jest awaria kluczowych stacji elektroenergetycznych wysokiego napięcia, przez które energia elektryczna z elektrowni jądrowych jest przesyłana do sieci. W rezultacie deficyt mocy gwałtownie wzrósł.Operator zwrócił się do Polski o pomoc doraźną. Wcześniej Polska informowała o poderwaniu samolotów wojskowych z powodu rosyjskich ataków na Ukrainę.Czytaj także: Zmasowany atak Rosjan. Wśród celów firma byłego prezydenta Ukrainy