Coraz większe nadzieje. Dzień po ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich we Włoszech doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z szefową Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry. Rozmowy dotyczyły planów związanych z ewentualną organizacją igrzysk w Polsce. – Mówiłem o roku 2036, ale trzeba zakładać, że w tym procesie są i rok 2040 oraz 2044. Wskazywałem też na nasze doświadczenie w kwestii organizacji piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku – przekazała głowa państwa w rozmowie z mediami. W piątek, 6 lutego, stadion San Siro gościł wielu przedstawicieli świata polityki i sportu. W polskiej delegacji znalazł się między innymi prezydent Karol Nawrocki.Pobyt ten wykorzystuje do spotkań i rozmów z kluczowymi postaciami międzynarodowego środowiska olimpijskiego.Igrzyska olimpijskie w Polsce?W sobotę prezydent spotkał się z Kirsty Coventry. Głównym tematem dyskusji były ambicje Polski związane z organizacją przyszłych igrzysk olimpijskich.Sam Nawrocki potwierdził fakt rozmów w krótkiej wypowiedzi udzielonej mediom. – Za szybko, by mówić, że igrzyska będą w Polsce, ale z całą pewnością wyraziłem naszą gotowość, do tego, żeby w roku 2036 zorganizować igrzyska. Wskazałem na to, że jest to stanowisko i prezydenta, i polskiego rządu. To rzecz, która łączy. Nie dzieli. Jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie. To też podkreśliłem – przekazał Nawrocki.– Polska jest bezpiecznym państwem. To wielki zasób naszej narodowej wspólnoty. Nie spodziewałem się żadnej deklaracji. Mówimy o pewnej perspektywie, bardzo szerokiej, ale ta propozycja została przyjęta z otwartością – dodał.Igrzyska w kraju nad Wisłą mogłyby zostać przeprowadzone nie wcześniej niż za 10 lat. – Mówiłem o roku 2036, ale trzeba zakładać, że w tym procesie są i rok 2040 oraz 2044. Wskazywałem też na nasze doświadczenie w kwestii organizacji mistrzostw Europy w 2012 roku – podsumował.Czytaj też: Burza wokół strojów Polaków. Wpadka w trakcie igrzysk