„Dobry początek negocjacji” Iran podczas piątkowych negocjacji z USA w Omanie odrzucił amerykańskie wezwania do wstrzymania wzbogacania uranu – poinformowała agencja Reutera, powołując się na jednego z bliskowschodnich dyplomatów znających stanowisko Teheranu. Wirtualna ambasada USA w Iranie wydała z kolei komunikat, w którym zaleca Amerykanom opuszczenie tego kraju. Źródło agencji zaznaczyło, że Iran jest jednak gotowy do dyskusji o „poziomie i czystości” wzbogacanego surowca lub alternatywnych rozwiązaniach, jak utworzenie regionalnego konsorcjum, które by się tym zajmowało. Amerykanie elastyczniDyplomata dodał, że według przedstawicieli Iranu amerykańscy negocjatorzy „wydają się rozumieć ich stanowisko” i wykazują się elastycznością wobec żądań Teheranu. Czytaj także: Rosja i USA blisko nowego traktatu o broni jądrowej? Tak twierdzi KremlW piątek w stolicy Omanu Maskacie odbyły się prowadzone przez to państwo rozmowy przedstawicieli Iranu i USA. Obie strony zapewniały o gotowości do wznowienia negocjacji na temat irańskiego programu nuklearnego, który budzi zaniepokojenie Zachodu. Inne tematy na razie nietknięteWaszyngton chciał jednak poszerzyć temat rozmów o irański program rakiet balistycznych, wspieranie przez Teheran zbrojnych ugrupowań w regionie takich jak Hamas w Strefie Gazy i Huti w Jemenie, a także traktowanie przez władze irańskie własnych obywateli. Według źródła agencji Reutera podczas piątkowych rozmów nie poruszano tematu rakiet. Iran sygnalizował wcześniej, że odrzuca amerykańskie żądania zaprzestania wzbogacania uranu i te dotyczące innych kwestii. „Dobry początek negocjacji”Ze strony amerykańskiej w negocjacjach uczestniczył specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff i Jared Kushner, zięć Donalda Trumpa, zaś irańskiej delegacji przewodniczył minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi. Irański dyplomata uznał spotkanie za „dobry początek negocjacji” i zapowiedział, że będą kontynuowane. Prezydent USA Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie. W piątek wirtualna ambasada USA w Iranie wydała komunikat, w którym zaleca Amerykanom opuszczenie tego kraju. Ostrzega też, że należy się liczyć z odwoływaniem lotów i „jeśli będzie to bezpieczne” brać pod uwagę wyjazd drogą lądową do Turcji lub Armenii.