Szkoły dla dorosłych. Ponad 2,1 mln złotych dotacji oświatowych miały wyłudzić trzy kobiety związane z placówkami edukacyjnymi dla dorosłych w Olsztynie działającymi pod szyldem „Prymus” i „Masteredu”. Okazało się, że kilkuset rzekomych uczniów, zaprzeczyło, aby uczęszczało na zajęcia. Na listach dostarczanych przez szkoły znajdowali się także nieboszczycy. W śledztwie w sprawie wyłudzenia dotacji oświatowych na szkodę Urzędu Miasta w Olsztynie prokuratura przedstawiła trzem kobietom 217 zarzutów oszustwa, wyłudzenia środków czy poświadczenia nieprawdy w dokumentach w latach 2019-2021. To 27 i 42-latka z województwa mazowieckiego oraz 30-latka z województwa warmińsko-mazurskiego. Ta ostatnia była dyrektorką, a pozostałe właścicielkami niepublicznych placówek oświatowych, działających w Olsztynie pod szyldem „Prymus” i „Masteredu” (szkoły dla dorosłych: podstawowa, średnia i zawodowa policealna). „Kobiety chcąc wyłudzić dotacje z Urzędu Miasta w Olsztynie podawały fałszywe dane dotyczące liczby uczniów faktycznie uczęszczających na zajęcia w szkołach. Wykazały przy tym m.in. osoby przebywające za granicą, które zakończyły już naukę lub osoby zmarłe. Warunkiem przyznania dotacji było wskazanie, że słuchacze uczestniczyli w co najmniej połowie zajęć” – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie poinformowała, że po analizie obszernej dokumentacji i przesłuchaniu blisko 700 osób, które miały być uczniami tych placówek, ustalono, że doszło do wypłacenia nienależnej dotacji wysokości ponad 2,1 mln zł. Kobiety nie przyznały się do stawianych im zarzutów; dwie z nich zostały objęte policyjnym dozorem. Za samo przestępstwo oszustwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Czytaj także: Ogromne przekręty w niepublicznych szkołach. Wyłudzali dotacje na potęgę