Tragedia w trakcie akcji. Katastrofa lotnicza w mieście Flagstaff w amerykańskim stanie Arizona. Policyjny helikopter, który brał udział w akcji związanej ze strzelaniną, rozbił się podczas działań operacyjnych. Zginęli pilot oraz funkcjonariusz policji, będący jednocześnie ratownikiem medycznym. Katastrofa miała miejsce w środę około godziny 22.15 czasu lokalnego. Śmigłowiec wspierał policjantów, prowadzących działania wobec uzbrojonego mężczyzny, który wcześniej otworzył ogień do funkcjonariuszy.Według lokalnych służb, interwencja rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego przemocy domowej. Na miejscu podejrzany zaczął strzelać do policjantów, przemieszczając się pomiędzy budynkami. Akcja trwała blisko dwie godziny.Wsparcie helikopteraHelikopter zapewniał wsparcie z powietrza i przekazywał informacje o sytuacji na ziemi. W trakcie działań doszło do jego katastrofy. Przyczyny zdarzenia nie są na razie znane.W wyniku wypadku zginęli pilot oraz policjant z uprawnieniami ratownika medycznego. Ich tożsamości nie zostały dotąd ujawnione. Poza załogą śmigłowca nikt nie odniósł poważnych obrażeń.Napastnik został zatrzymany przez policję, został ranny podczas próby ucieczki. Czytaj też: Katastrofa samolotu w Rosji. Maszyna należała do uniwersytetu