„Rozpoczęto specjalną operację”. Malediwy wszczęły postępowanie sądowe, aby zablokować umowę między Londynem a Port Louis dotyczącą przeniesienia suwerenności nad wyspami Czagos na Mauritius. Jednocześnie wysłały okręt wojenny oraz drony na wody północnej części spornego archipelagu – poinformował prezydent Malediwów Mohamed Muizzu. Szef państwa podkreślił, że w wyniku realizacji tego porozumienia Malediwy straciłyby ponad 45 tys. km kwadratowych terytorium morskiego.O włączeniu się Malediwów w spór o niewielkie wyspy na Oceanie Indyjskim prezydent Muizzu poinformował w czwartek parlament. Stało się to po wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który tego samego dnia po raz kolejny zmienił zdanie w sprawie przynależności wysp Czagos.Trump: Akt wielkiej głupotyTrump napisał na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że przeprowadził „produktywne rozmowy” z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem i doszedł do wniosku, iż oddanie strategicznie ważnych wysp Mauritiusowi było najlepszym możliwym rozwiązaniem. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej prezydent USA określał ten krok jako „akt wielkiej głupoty”, który – jego zdaniem – mogłyby wykorzystać Chiny i Rosja.Malediwy zareagowały błyskawicznie. Krótko po wystąpieniu prezydenta w parlamencie ministerstwo obrony poinformowało o przejęciu kontroli nad wodami terytorialnymi w północnej części wysp Czagos. Władze w Male odrzuciły tym samym orzeczenie Międzynarodowego Trybunału Prawa Morza (ITLOS) z 2023 roku, które regulowało granice morskie między Malediwami a Mauritiusem i stanowiło element przygotowań do przekazania archipelagu Mauritiusowi.„Rozpoczęto specjalną operację”W oświadczeniu opublikowanym na platformie X siły obrony Malediwów podały, że „Dharumavanth – okręt straży przybrzeżnej – oraz drony korpusu powietrznego rozpoczęły specjalną operację nadzoru nad południową wyłączną strefą ekonomiczną”. Obecność tych jednostek potwierdził w piątek przedstawiciel straży przybrzeżnej Mauritiusu.Malediwy nie zgadzają się z decyzją ITLOS, który w ramach rekompensaty przyznał im około 92,6 tys. km² spornego obszaru morskiego, jednocześnie odbierając 45,3 tys. km kwadratowych należące wcześniej do ich wyłącznej strefy ekonomicznej.W piątek dziennik „Maldives Independent” poinformował, że prezydent Muizzu zapewnił o wysłaniu już dwóch listów do premiera Wielkiej Brytanii. W korespondencji tej argumentował, że roszczenia Malediwów są silniejsze i lepiej uzasadnione niż roszczenia Mauritiusu.Spór o wyspy CzagosWyspy Czagos leżą około 500 kilometrów na południe od Malediwów, a od Mauritiusu dzieli je ponad 2200 kilometrów. Malediwy twierdzą, że ich rybacy korzystali z tych wysp jako punktów zaopatrzenia w wodę od ponad 2 tysięcy lat. Formalnie jednak archipelagiem administrował Mauritius od XVIII wieku do 1965 roku, kiedy Wielka Brytania – bez konsultacji – włączyła je do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego.W ubiegłym roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości ONZ uznał, że wyspy Czagos powinny należeć do Mauritiusu, a ich przejęcie przez Wielką Brytanię było nielegalne.W maju 2025 roku Wielka Brytania i Mauritius podpisały umowę o przekazaniu archipelagu w zamian za możliwość dalszego zarządzania przez USA i Wielką Brytanię – przez 99 lat – strategicznie ważną bazą wojskową Diego Garcia. Porozumienie nie weszło jeszcze w życie, ponieważ wymaga ratyfikacji przez brytyjski parlament.Czytaj też: Pokoleniowy zakaz palenia na Malediwach. Pierwsze takie prawo na świecie