Podcast „Powiem to pierwszy raz”. Ból przewlekły dotyczy co najmniej co piątego dziecka. Mam 14, 15-latków, którzy z desperacji nadużywali leków bez recepty. Z powodu tego, że nikt im nie wierzy, że cierpią. Ból u dzieci nadal jest kwestionowany. Wciąż padają podejrzenia, że dziecko sygnalizuje ból, bo nie chce chodzić do szkoły, symuluje, mówi się też – to moje ulubione – że wyrośnie z tego – podkreślała lekarka Anna Łotowska-Ręczmień, anestezjolożka, prezeska fundacji „Nie musi boleć”. Gościni podcastu „Powiem to pierwszy raz” specjalizuje się w leczeniu bólu. W rozmowie z Pauliną Sochą-Jakubowską odpowiadała na pytania między innymi o to, czy każdy ból da się uśmierzyć? Czy istnieje coś takiego, jak „próg bólu”? Czy zdarza się, że pacjenci w fazie terminalnej choroby nowotworowej nie decydują się na przyjmowanie leków przeciwbólowych? Dlaczego w Polsce lubimy cierpieć, nawet gdy nie musimy?Kilka dni po nagraniu podcastu ekspertka nawiązała jeszcze do utworu Taco Hemingway’a, który rapuje o jednym z silnych leków sprzedawanych bez recepty, co oburzyło wielu specjalistów terapii uzależnień, a Główny Inspektorat Farmaceutyczny postanowił przyjrzeć się utworowi, czy przypadkiem nie stanowi on reklamy środka.Komentując sprawę, gościni „Powiem to pierwszy raz” zauważyła, że jesteśmy jednym z niewielu krajów na świecie, w którym takie leki jak kodeina, czyli opioidowy lek przeciwbólowy, są dostępne bez recepty, bez w zasadzie żadnych ograniczeń.– A niestety jest to lek, który nie powinien być stosowany w leczeniu bólu. Często sięgają po niego pacjenci z bólami głowy, a stosowanie tego rodzaju leków w bólach głowy – zwiększa szansę na pogłębienie problemu – mówiła. – Normalizowanie tych leków i fakt, że są ogólnodostępne to ogromny problem – podkreślała.Czytaj także: „Dosypano mojej córce piachu do bidonu”. Tak wygląda przemoc w szkole